Każdy sezon w zawodowym tenisie jest bardzo wyczerpujący. Ogrom turniejów, ważnych meczów oraz brak odpoczynku daje w kość nawet najlepszym zawodnikom na świecie. Ciągłe zmiany miejsc, różny klimat, a do tego presja mediów, kibiców oraz sponsorów. Nie jest łatwo temu wszystkiemu sprostać. Udaje się tylko najlepszym. W 2024 roku nie brakowało ciekawych spotkań, nowych talentów oraz wielu niespodzianek. Poziom rywalizacji dostarczył kibicom tenisa wielu sportowych emocji. W poniższym tekście postaramy się podsumować najważniejsze wydarzenia na tenisowych kortach, jakie miały miejsce w ciągu 12 miesięcy w 2024 roku.

Sezon ATP 2024
W 2024 roku rozgrywki męskiego tenisa były pełne emocji i ciekawych wydarzeń. W tym sezonie miała miejsce pełna dominacja Jannika Sinnera. To on był największą gwiazdą tego sezonu. Po raz pierwszy w swojej karierze zakończył rok na pierwszym miejscu w światowym rankingu. Udało mu się to osiągnąć ze względu na świetne występy w przeciągu 12 miesięcy. Do najważniejszych osiągnięć możemy zaliczyć dwa tytuły wielkoszlemowe: Australian Open i US Open. Trzy tytuły Masters 1000: Indian Wells, Miami i Kanada. Wygranie turnieju ATP Finals w Turynie. Oprócz tego triumf z reprezentacją Włoch w Pucharze Davisa, podczas którego wygrał wszystkie swoje mecze w turnieju finałowym. W sumie Jannik Sinner zdobył 8 tytułów w sezonie i osiągnął około 70 zwycięstw w poszczególnych meczach. Włoch okazał się być prawdziwym dominatorem na kortach twardych, a jego osiągnięcia uznawano za jedne z najlepszych w historii tenisa. Poza rewelacyjną postawą Sinnera warto wyróżnić jeszcze kilka istotnych momentów. Jednym z nich było z pewnością olimpijskie złoto Novaka Djokovica, które Serb zdobył podczas Igrzysk Olimpijskich w Paryżu. Carlos Alcaraz sięgnął po dwa wielkoszlemowe tytuły: Roland Garros i Wimbledon. Wielu młodych graczy pokazało się z obiecującej strony. Wśród nich należy wyróżnić takie nazwiska jak: Luca Nardi, Jakub Menšík, João Fonseca i Giovanni Mpetshi Perricard. Bardzo udany powrót po kontuzji zaliczył Matteo Berrettini. Taylor Fritz zadebiutował w ATP Finals, docierając od razu do finału, co było znaczącym osiągnięciem w jego karierze.
Największe turniejowe zaskoczenia ATP w 2024 roku
Każdy sezon przynosi wiele sportowych niespodzianek. W tym jest całe piękno tego sportu. Wśród nich możemy wyróżnić mecz, w którym Luca Nardi pokonał Novaka Djokovica w Indian Wells. Włoch po tej wygranej zdołał awansować do najlepszej setki zawodników rankingu światowego. Młody reprezentant Czech Jakub Menšík zagrał w finale turnieju ATP w Doha. Był to jego pierwszy finał w karierze, gdzie w drodze do niego pokonał rozstawionego z numerem piątym Andrieja Rublowa. 17 – letni João Fonseca w ćwierćfinale w Rio de Janeiro zadziwił wielu ekspertów, pokonując do tego momentu kilku dużo wyżej notowanych tenisistów. Sporą niespodziankę sprawił Czech Tomáš Macháč na turnieju w Szanghaju. Tam bowiem udało mu się wyeliminować samego Carlosa Alcaraza. Spore zaskoczenie miało miejsce również podczas turnieju w Madrycie, gdzie Thiago Monteiro pokonał Stefanosa Tsitsipasa. Warto przypomnieć, że Brazylijczyk rozpoczynał zmagania od kwalifikacji. Nie można przejść obojętnie również obok dwóch niesamowitych awansów w rankingu światowym. Jeden z nich był autorstwa zawodnika takiego jak Giovanni Mpetshi Perricard. Zanotował on imponujący skok rankingowy z 205. na 31. miejsce. Jeszcze większy sukces na tym polu osiągnął Jacob Fearnley, który to awansował z 646. na 99. miejsce w rankingu. Debiutem w TOP 100 mógł się poszczycić również Chińczyk Yunchaokete Bu.
Czy kalendarz turniejów miał wpływ na sezonowe rozczarowania?
Sezonowe rozczarowania mogą być zależne od indywidualnego kryterium dotyczącego oceny. Patrząc na temat z jak najbardziej obiektywnej strony za takowe mogą być uznane wczesne porażki faworytów w niektórych turniejach. Wielkie nazwiska przyciągają i wzbudzają emocje, dlatego kiedy odpadają we wczesnej fazie turnieju, to można to uznać za spory zawód dla kibiców i ekspertów. Niestety nieodłącznym problemem zawodowego sportu, szczególnie dla tenisistów, którzy są bardziej doświadczeni są kontuzje. Te również nie omijały zawodników w 2024 roku. Kiedy obciążenia są zbyt mocne, a ciało wyeksploatowane to potencjalny uraz jest bardzo realny. Sporym zawodem, szczególnie dla polskich kibiców były słabe wyniki Huberta Hurkacza po Wimbledonie. Nasz rodak zanotował bardzo dobry początek sezonu, niestety potem przytrafił się mu uraz, jaki spowodował, że nie udało mu się już powrócić do odpowiedniej dyspozycji. Podobnie przez kłopoty zdrowotne swój udział w kończącym sezon turnieju w Turynie (ATP Finals) zakończył Novak Djoković, który nie był w stanie wystartować.
Wielki wysiłek dla sportowca
Sezon 2024 w ATP trwałod 29 grudnia 2023 roku do 22 grudnia 2024 roku. To pokazuje, że końcowy sukces musiał zostać wypracowany ogromnym wysiłkiem i pracą. Zwycięzca Jannik Sinner był nie do zatrzymania. To wszystko było jednak poprzedzone ogromną pracą. Z pewnością Włoch w młodości bardzo dużo trenował i jako pierwszy wchodził na kort i jako ostatni z niego schodził. Listopad to już dla wielu tenisistów miesiąc, w którym dominuje przemęczenie i liczne urazy. Nie dość, że startują w Wielkim Szlemie, to dodatkowo mają po drodze zawody różnej rangi takie jak na przykład ATP 500 i 250. Są to zawody, których ranga nie jest zbyt wysoka, ale warto je zobaczyć. Tak jak chociażby turniej w Brisbane czy Hongkongu. Ciekawe są również rozgrywki reprezentacyjne oraz takie wydarzenia jak United Cup łączące w jednym miejscu udział mężczyzn (ATP) i kobiet (WTA).

ATP Finals
ATP Tour to najwyższy poziom męskich profesjonalnych rozgrywek tenisowych na świecie. Każdy sezon kończy turniej ATP Finals w którym bierze udział ośmiu najwyżej sklasyfikowanych singlistów i osiem najlepszych par deblowych. W 2024 roku odbył się on w dniach 10-17 listopada w Inalpi Arena w Turynie. Zawodnicy podzieleni są na dwie grupy, w których każdy gra z każdym i dwóch najlepszych z każdej z nich awansuje do półfinału, a następnie do finału. W singlu Jannik Sinner pokonał w finale Taylora Fritza, a w deblu Kevin Krawietz i Tim Pütz pokonali Marcelo Arévalo i Mate Pavića. Jest to idealne zakończenie sezonu, a publiczność bardzo docenia trud tenisistów, jaki włożyli w cały ciężki sezon.
