Właściwą cechą dobrego sportowego wydarzenia jest jego charakterystyczność. Ta zasada obowiązuje również w tenisie. Chyba najwięcej różnego rodzaju zwyczajów oraz tradycji kultywuje się podczas turnieju na Wimbledonie. To właśnie tam organizatorzy bardzo dbają o to, żeby nowoczesność nie sprawiła, że zawody w Londynie pomimo niewątpliwego prestiżu będą bardzo podobne do wielu innych, jakie organizowane są współcześnie. Ich wyjątkowość nie podlega dyskusji, a jedną z wielu charakterystycznych cech są truskawki z bitą śmietaną. Ten przysmak jest serwowany wszystkim chętnym, którzy zawitają na trybuny podczas tego wielkiego turnieju.

Truskawka z bitą śmietaną na Wimbledonie
Za początkowy moment, w którym ta przekąska została skojarzona z turniejem tenisowym uznaje się epokę wiktoriańską. W tamtym okresie te owoce były uważane za wielki luksus, na który nie każdy może sobie pozwolić. A jak wiadomo, na początku tenis był sportem dla elity. Dodatkowo dostępność truskawek zbiegała się z terminem, w jakim rozgrywany był turniej. Bita śmietana z kolei była uznana za naturalny i niezbyt skomplikowany dodatek, który podkreśli słodki smak owoców. Z czasem rozwoju turnieju ten zwyczaj przyjmował się coraz bardziej. Uważa się, że na stałe wpisał się on w tradycję Wimbledonu na początku XX wieku. Dzisiaj trudno sobie wyobrazić, żeby tego przysmaku mogło zabraknąć w trakcie rozgrywania jednego z najbardziej prestiżowych turniejów tenisowych na świecie.
Turniej tenisowy, a kultowa przekąska
Współcześnie skala spożycia truskawek z bitą śmietaną podczas Wimbledonu jest ogromna. Z szacunkowych wyliczeń wychodzi, że średnio podczas dwóch tygodni trwania imprezy kibice zjadają dziesiątki ton truskawek i tysiące litrów bitej śmietany. Według danych przekazanych od organizatorów fani tenisa przez ten czas potrafią wykupić nawet 100 tysięcy porcji tego przysmaku. Jako, że impreza jest najwyższej rangi, to organizatorzy muszą mieć zapewniony produkt, który jest jak najwyższej jakości. Współpracują oni z lokalnymi dostawcami, którzy dostarczają świeże truskawki odmiany Elsanta. Cena jednej porcji utrzymuje się na stałym poziomie, który wynosi 2,50 funta. Tak ogromna ilość sprzedawanych truskawek z bitą śmietaną stanowi potężny zastrzyk finansowy dla organizatorów. Nic więc dziwnego, że tak bardzo podtrzymują oni w ludziach taką tradycję. Ta przekąska jest już na tyle kultowa, że na stałe wpisała się w kulturę tego wydarzenia. Jest również bardzo często wykorzystywana marketingowo.
Czym dla kibica jest ten prestiżowy deser?
Ten deser nosi w sobie przede wszystkim poszanowanie tradycyjnych wartości, jakie są bardzo istotne podczas trwania turnieju. Nawiązuje w swojej prostocie do Anglii, ponieważ kojarzony jest z brytyjskim latem i elegancją. Organizatorzy pomimo inflacji, jaka odgrywa niebagatelną rolę w podwyżkach cen, to starają się utrzymywać stałą i niską cenę, aby każdego było stać na kultywowanie tradycji. Tak jak jedni jadąc nad morze muszą spróbować smaku świeżej ryby, tak drudzy wybierając się na tenisowy Wimbledon nie mogą obejść się bez zjedzenia truskawek ze śmietaną. Ich popularność jest tak duża, że spożycie tego deseru w ciągu zaledwie dwóch tygodni jest zdecydowanie większe, niż w ciągu niejednego miesiąca w innym dużym angielskim mieście. Jeśli ktoś wybrał się już na Wimbledon to z pewnością spróbuje tego wyjątkowego smaku. Robią to nawet sami startujący, co świadczy o wyjątkowości zarówno miejsca, jak i tego prostego dania.
Na trybunach kochają również inne przekąski
Jeśli ktoś myślał, że na trybunach Wimbledonu tłumy kibiców zajadają się tylko i wyłącznie truskawkami ze śmietaną, to nic bardziej mylnego. Innych przysmaków również tam nie brakuje. Wśród nich warto wyróżnić scones z dżemem i śmietaną. To małe, lekko słodkie lub wytrawne bułeczki, które w angielskiej tradycji często podaje się do popołudniowej herbaty. Inną przekąską, jaka jest serwowana na londyńskich kortach są różnego rodzaju kanapki. Najczęściej podaje się je bez skórki, a w środku często znajdują się takie składniki jak: ogórek, wędzony łosoś, kurczak Coronation (z curry i majonezem) czy ser z piklami. Poza tym nie może obejść się bez znanej na całych Wyspach Brytyjskich ryby z frytkami. Sporą popularność zdobywają również lekko pikantne roladki z ciasta francuskiego podawane z farszem z mięsa mielonego. Jeśli jednak chodzi o napoje, to największą sławą owiany jest Pimm’s – czyli likier, którego głównym składnikiem jest gin połączony z lemoniadą serwowany z dodatkiem świeżych owoców oraz miętą. Jak widać oferta gastronomiczna podczas trwania turnieju jest ciekawa i warta spróbowania.

Najbardziej prestiżowy turniej tenisowy?
Nikt nigdy nie określił żadnego z turniejów tenisowych mianem tego najbardziej prestiżowego. Za takie uważa się cztery turnieje należącego do Wielkiego Szlema. Trudno jednak wyróżnić ten jeden najlepszy. Nie zmienia to faktu, że Wimbledon wymaga od organizatorów chyba najwięcej starań, żeby stale podtrzymywać wszystkie związane z tą imprezą tradycje. Pewnie nikt nie mógł przypuszczać, że kiedy 9 lipca 1877 roku na kortach All England Croquet and Lawn Tennis Club organizowano amatorski turniej, w którym udział wzięło 22 mężczyzn, to narodzi się z tej inicjatywy wielka impreza słynna na cały sportowy świat. Współcześnie każdy tenisista świata marzy o tym, aby trawiasty kort w Londynie był dla niego szczęśliwy. A my mamy nadzieję, że Iga Świątek powtórzy kiedyś swój juniorski sukces i już w gronie seniorek osiągnie pierwsze miejsce.
