Kontuzje w męskim tenisie – czy kalendarz ATP jest zbyt wymagający?

Nie ma chyba na świecie zawodowego tenisisty, który nie zmagałby się z kontuzjami. Czy ATP ma zbyt mocno wypełniony kalendarz?

Zarobki w zawodowym tenisie są ogromne. Jednak koszt, jaki ponoszą najlepsi tenisiści świata jest najwyższy z możliwych. Wszystko odbywa się kosztem ich zdrowia. Kalendarz startów jest tak intensywny, że nawet najbardziej wytrenowane i zregenerowane organizmy nie wytrzymują. Czy jedyną radą dla tenisistów jest wybieranie sobie zawodów, w których startują? A może ATP pójdzie w końcu po rozum do głowy i sprawi, że kalendarz startów nie będzie zmuszał zawodników do nieludzkiego wysiłku?

Kontuzja to norma

Obciążenia treningowe w zawodowym tenisie są tak duże, że ze świecą można szukać tenisisty, który nie miałby podczas swojej kariery poważniejszego urazu. Jednymi z najczęstszych kontuzji są urazy kolana, takie jak zerwanie więzadła krzyżowego i uszkodzenie łąkotki. Do tego dochodzą również uszkodzenia biodra, kręgosłupa (dyskopatia, złamanie kręgów), barku i nadgarstka. Częstą dolegliwością są również problemy z łokciem i stawem skokowym. W zawodowym tenisie ich przyczyną są nieraz po prostu nadmierne przeciążenia. Wykonywanie tych samych ruchów – szczególnie uderzeń forhendowych i bekhendowych ma wpływ na ścięgna i mięśnie. Zwykle też nawierzchnia wpływa na mikrourazy, w szczególności sporo kontuzji powstaje na kortach ziemnych.

Jak powstaje uraz?

Pomimo tego, że najlepsi zawodnicy świata dbają o regenerację jak mało kto, to i tak czas na odpoczynek pomiędzy treningami i kolejnymi startami jest niewystarczający. Często dochodzi również do nagłych urazów, które są wynikiem gwałtownej zmiany kierunku biegu i nagłego zatrzymania (skręcenie stawu skokowego) czy też na skutek szybkiego skrętu (uraz kolana). Bywa i tak, że kort może nie być odpowiednio przygotowany, a nawierzchnia odgrywa tutaj olbrzymią rolę. Wszystkie nierówności na korcie mogą prowadzić do skręceń, a twardsze podłoże przyczynia się do większego obciążenia stawów. Na problemy ze zdrowiem mogą nawet mieć wpływ warunki atmosferyczne, jakie akurat panują w trakcie meczu. Zbyt wysoka temperatura skutkuje odwodnieniem, a tym samym osłabiony organizm jest bardziej podatny na wszelkie urazy.

Zawodnik bez kontuzji nie istnieje

Szukając konkretnych przykładów tenisistów, którzy borykali się z licznymi urazami należy wymienić Rafaela Nadala, który zmagał się z problemami z biodrem i kolanami. Roger Federer miał bardzo poważne kłopoty z kolanami, które wymagały operacji i rehabilitacji. Andy Murray zmuszony był poddać się zabiegowi związanemu ze swoim biodrem i było ryzyko, że już nie wznowi kariery. Jannik Sinner miał wielkie problemy z biodrem, Hubert Hurkacz  walczył z problemami z kolanem i łydką, Novak Djoković również z kolanem, a Carlos Alcaraz z przedramieniem i kostką. Jak widać nie ma znaczenia czy to Daniel Michalski, czy czołowy zawodnik listy rankingowej. Kontuzje w tenisie nie omijają niestety nikogo.

ATP nie wspiera zawodników powracających do gry po różnego rodzaju urazach?

Trzeba przyznać, że tenisiści nie mają zbyt wielkiej pomocy od strony ATP. Główny ciężar finansowy związany z leczeniem spoczywa na samych zawodnikach. Jedynie co, to podczas samych turniejów można liczyć na wsparcie medyczne. Nie ma co się jednak dziwić. Wszystko jest jednym wielkim biznesem. Organizacja zarabia głównie sprzedając prawa medialne i podpisując umowy sponsorskie i działając z partnerami biznesowymi. Oprócz tego czerpie korzyści od organizatorów turniejów na poczet tego, żeby włączyć ich imprezę do kalendarza ATP. Do tego w niewielkim stopniu dochodzą zyski ze sprzedaży biletów i pamiątek kolekcjonerskich.

Trudny temat zawodniczek i zawodników powracających

Sama kontuzja, ewentualna operacja i rehabilitacja to bardzo trudny czas dla zawodników i zawodniczek. Jednak, kiedy uporają się już z tym etapem, to przychodzi nie łatwiejszy moment powrotu do rywalizacji. Jest on trudny z wielu powodów. Trzeba powrócić do formy fizycznej, jaką dysponowało się przed urazem. Nie jest to proces łatwy. Nie można jednak zbyt szybko trenować za mocno, ponieważ ryzyko odnowienia urazu jest spore. Jest też aspekt psychologiczny, mianowicie trzeba odbudować swoją pewność siebie poprzez kolejne starty i zwycięstwa. Do tego może dojść presja związana z tym, że dany zawodnik wraca do gry. Nie zawsze udaje się tenisistom wrócić na kort bez szwanku. Czasami muszą przyzwyczaić się do występów z lekkim dyskomfortem lub nawet bólem.

Czołówka światowa ma ograniczone życie prywatne

Ze względu na napięty harmonogram najlepsi zawodnicy świata muszą całkowicie dostosować swoje życie pod wykonywany zawód. Konkurencja jest na tyle mocna, że nie mają oni czasu na nic więcej poza treningami i startami. Ważny jest przecież ranking, a każdy też chce jak najlepiej wypaść, kiedy przyjdzie czas na turniej wielkoszlemowy. Australian Open, French Open, Wimbledon czy US Open wiele znaczą dla rankingu ATP. Ciężko zawodnikom się wycofać z rywalizacji. Dla nich każda runda, ćwierćfinał czy półfinał są niezwykle istotne. Podobnie to wygląda zresztą u kobiet w WTA. Magda Linette też wolałaby triumfować w Wielkim Szlemie, niż w mniejszej imprezie.

Krzysztof
Krzysztof Kwaśny

W świecie sportu odnajduję inspirację i nieustannie poszukuję nowych historii do opowiedzenia. Jako dziennikarz sportowy, z równym zamiłowaniem relacjonuję zmagania piłkarzy, tenisistów czy koszykarzy. Moja pasja pozwala mi tworzyć różnorodne materiały – od błyskawicznych newsów, przez wnikliwe felietony, po szczere wywiady i emocjonujące relacje. Współpracowałem z takimi redakcjami jak: Polsat Sport, To jest boks, Infosport i Łączynaspasja.