Polska siatkówka ma bogatą przeszłość. Zarówno mężczyźni, jak i kobiety w swoim czasie zdobywali laury podczas najważniejszych imprez. W ich skład zaliczamy Igrzyska Olimpijskie, Mistrzostwa Świata oraz Mistrzostwa Europy. To prawdopodobnie sport zespołowy numer jeden w Polsce, jeśli chodzi o listę osiągnięć. W swojej historii miał on wiele kultowych momentów, które na zawsze zapisały się w dziejach polskiego sportu.

Złoty medal siatkarzy podczas IO w Montrealu w 1976 roku
Ten ogromny sukces był ważny z kilku powodów. Po pierwsze postawa polskiej drużyny, która podczas Igrzysk Olimpijskich w Montrealu wygrała wszystkie mecze i w finale zmierzyła się z “odwiecznym” rywalem ZSRR pokonując ich 3:2. Finał zaczynał się 30 lipca o godzinie 21:30. Zakończył się już kolejnego dnia, ponieważ rywalizacja skończyła się dopiero po północy. Trzeba pamiętać, że w tamtych czasach redakcje gazet zamykały już wydania i nie mogły szczegółowo opisać jego przebiegu.Trener Polaków tak komentował w prasie sukces swojej drużyny: „Stawianie sobie innego celu jak złoty medal nie byłoby należytą motywacją dla morderczej pracy treningowej, jaką wykonywaliśmy przygotowując się do turnieju olimpijskiego. Przy dwóch piłkach meczowych dla przeciwników myślałem tylko o Jednym: żeby ten z naszych, który dostanie piłkę do ataku, grzmotnął z całej siły, żeby nie zadrżała mu ręka i nie uderzył jak to my w siatkarskim żargonie mówimy „na pół dychy”, to znaczy słabiej, albo żeby nie kiwał tylko „przygrzmocił!” – wspomniał trener Hubert Wagner (cytat pochodzi ze strony historiasportu.info). Ten mecz miał też ogromne znaczenia społeczne. W czasach komuny był to powód do wielkiej radości całego społeczeństwa.
Złoty medal siatkarek podczas Mistrzostw Europy w 2003 roku
Polska siatkówka kobieca w 2003 roku wyglądała bardzo mizernie. Brak sukcesów reprezentacyjnych, nikłe zainteresowanie rozgrywkami klubowymi i odmowa najlepszych i najbardziej doświadczonych reprezentantek gry w kadrze. Warto nadmienić, że popularność tej drużyny zaczęła rosnąć razem z dobrymi rezultatami osiąganymi podczas tych mistrzostw. Fazę grupową śledzili tylko najwytrwalsi kibice, ale już po awansie do półfinału zainteresowanie gwałtownie wzrosło. O wielki finał reprezentantki Polski walczyły z Niemkami. I kiedy w czwartym secie podopieczne Niemczyka przegrywały mecz 1:2 i czwarty set 13:17 wydawało się, że finał jest poza zasięgiem. Jednak po wpuszczeniu na parkiet Izabeli Bełcik obraz meczu gwałtownie się zmienił i to Polska awansowała do finału. A w nim czekały reprezentantki gospodarzy. Turczynki miały za sobą pełną halę szczelnie wypełnioną kibicami. Okazało się jednak, że Polkom w tym dniu nic nie mogło przeszkodzić i pewnie zwyciężyły 3:0. Kiedy wylatywały na turniej prawie nikt ich nie żegnał na lotnisku, a po powrocie czekały na nich tysiące wiwatujących kibiców. Zawodniczki i trener trafili na pierwsze strony gazet. Zostali sportowymi bohaterami całego kraju.
Złoty medal siatkarzy podczas Mistrzostw Świata w 2014 roku
Zloto polskich siatkarzy w 2014 roku było istotne, z tego względu, że impreza odbywała się w Polsce. Sukces zespołu prowadzonego wówczas przez Stephane’a Antigę nastąpił 40 lat po pierwszym złotym medalu mistrzostw świata zdobytym wówczas przez podopiecznych Huberta Wagnera. Polska reprezentacja w 2014 roku w wielkim finale pokonała Brazylijczyków 3:1. To była już druga wygrana Polaków z tymi rywalami, ponieważ spotkali się już we wcześniejszej fazie turnieju, gdzie zwyciężyli 3:2. Mecz finałowy na antenach Polsatu oglądało 9,62 miliona widzów, natomiast ceremonię medalową oglądało 7,58 mln widzów. Tak ogromne liczby świadczą tylko o tym, jak istotny to był mecz dla wszystkich Polaków.

Srebrny medal siatkarzy podczas IO w Paryżu w 2024 roku
Polscy siatkarze mieli zamiar przełamać klątwę ćwierćfinałów podczas Igrzysk Olimpijskich i powalczyć o pierwszy od 1976 roku medal olimpijski. To im się udało, ale zanim awansowali do do wielkiego finału, to w półfinale stoczyli nieprawdopodobnie emocjonujący mecz przeciwko USA, który wygrali 3:2. Ich postawa w finale jednak rozczarowała i gładko przegrali 0:3 z Francją. Było to widoczne również w pomeczowych wypowiedziach: “Gdyby ktoś przed turniejem zapytał nas, czy chcemy srebrny medal, każdy by z wielką chęcią go wziął, ale gdy już dotarło się do finału, to wiadomo, że jest rozczarowanie. Wiem jednak, jak wielką sprawą będzie ten krążek i jak ważny będzie dla przyszłych pokoleń. Mam nadzieję, że nie będziemy musieli czekać 48 lat, żeby zdobyć kolejny medal olimpijski” – komentował wówczas na gorąco trener Polaków Nikola Grbić cytowany przez “Przegląd Sportowy”. I tak właśnie należy dzisiaj traktować ten medal. To jeden z najważniejszych sukcesów w historii polskiej siatkówki, który będzie bardzo trudny do powtórzenia.
