Współczesny futbol coraz rzadziej przypomina romantyczną opowieść o lojalności i przywiązaniu do jednego klubu. W czasach, gdy za piłkarzy płaci się astronomiczne kwoty, a jednocześnie kusi się ich lukratywnymi kontraktami, piłkarze, którzy przez całą karierę są wierni jednemu klubowi, są wyłącznie wyjątkami. Ci, którzy na to się zdecydowali, są legendami nie ze względu na umiejętności, a dzięki przywiązaniu. Oto wybrani zawodnicy, którzy spędzili najwięcej sezonów w jednym klubie.

Paolo Maldini – AC Milan (1984–2009)
Przez długi czas, gdy myślano o klubie AC Milan, natychmiast był on kojarzony z Paolo Maldinim, który w klubie z Mediolanu spędził całą piłkarską karierę. Legenda włoskiego futbolu, symbol elegancji w defensywie. Maldini zadebiutował w pierwszym zespole Milanu jako zaledwie 16-latek i od razu pokazał, że ma predyspozycje do wielkiej kariery. Przez ćwierć wieku był ostoją defensywy popularnych Rossonerich, zdobywając m.in. siedem tytułów mistrza Włoch i 5 triumfów w Lidze Mistrzów. Obrońca wielokrotnie był kuszony przez inne kluby, często proponowano mu rekordowe wynagrodzenie, ale do końca pozostał wierny ideałom. Po tym, jak zakończył karierę, AC Milan oddał mu hołd za sprawą zastrzeżenia koszulki z numerem „3”. Wcześniej przywdziewał ją w ponad 900 oficjalnych meczach.
Francesco Totti – AS Roma (1992–2017)
Pozostając na włoskim podwórku, trzeba wspomnieć o Francesco Tottim, który przez 25 lat bronił barw AS Roma. On, w porównaniu do Maldiniego, stanął przed trudniejszym wyzwaniem, bowiem jego klub nie zawsze liczył się w walce o najwyższe cele w rozgrywkach ligowych, a mimo to pozostawał mu wierny. „Il Capitano” to żywy symbol żółto-czerwonej części Rzymu. Nie skusiły go na zmianę nawet takie propozycje, jak transfer do Realu Madryt.
Ryan Giggs – Manchester United (1990–2014)
Piłka nożna zna wiele romantycznych historii – jedną z nich niewątpliwie jest historia Ryana Giggsa. Walijski skrzydłowy był integralną częścią złotej ery Manchesteru United pod wodzą Sir Alexa Fergusona. Od debiutu w wieku 17 lat do ostatniego meczu 24 lata później – zawsze w koszulce „Czerwonych Diabłów”. Zdobył 13 tytułów mistrza Anglii, dwie Ligi Mistrzów i niezliczoną ilość pucharów krajowych. Co imponujące, przez całą karierę nie dostał ani jednej czerwonej kartki. Po zawieszeniu butów na kołek Giggs został członkiem sztabu szkoleniowego, pokazując, że jego związek z United to zdecydowanie coś więcej.
Carles Puyol – FC Barcelona (1999–2014)
Filigranowy defensor – bo tak trzeba napisać o środkowym obrońcy, który mierzył zaledwie 178 centymetrów wzrostu – może służyć jako przykład wierności. Wychowanek FC Barcelona pozostał w drużynie przez całą karierę, przez co zasłużył sobie na ogromną sympatię ze strony kibiców. Począwszy od drużyn młodzieżowych, przeszedł wszystkie szczeble kariery w klubie, a jego oddanie barwom Blaugrany nigdy nie było kwestionowane. W koszulce Barcelony rozegrał blisko 600 oficjalnych spotkań. Puyol wielokrotnie powtarzał, że zdrada nie wchodzi w grę, bo nie interesuje go inny klub – chciał jedynie grać dla Barçy i dawać z siebie wszystko.
Arkadiusz Głowacki – Wisła Kraków (2000–2010, 2012–2018)
Jednym z najbardziej znanych polskich przykładów zawodników, którzy byli wierni jednemu klubowi, jest Arkadiusz Głowacki. Defensor, choć wychował się w Poznaniu, gdzie przez kilka lat bronił barw Lecha, to jednak został legendą innego klubu sportowego. Przez 16 lat bronił barw Wisły Kraków. W międzyczasie na dwa lata przeniósł się do tureckiego Trabzonsporu, ale gdy wrócił do Polski, jego miejscem zatrudnienia znów był Kraków.

Wierność w futbolu – wymierający gatunek
Wierność w piłce nożnej to cecha rzadka, lecz niezwykle cenna. Piłkarze, którzy zdecydowali się poświęcić całą swoją karierę jednemu klubowi, zapisali się w historii nie tylko jako wybitni sportowcy, ale również jako symbole oddania i charakteru. Ich postawa przypomina, że futbol to nie tylko wynik, ale też emocje, wartości i więzi – te, które trwają dłużej niż jakikolwiek kontrakt.
Takich przypadków jest jednak coraz mniej – o ile na początku XXI wieku przykładów wierności na najwyższym poziomie było przynajmniej kilkanaście, tak z roku na rok lista będzie się skracać. Zespoły z egzotycznych lig często kuszą zawodników wielkimi kontraktami, co pozwala im przedłużyć karierę na kilka kolejnych lat.
