Szalony transfer do Newcastle United!

Przeniesienie Nicka Woltemade do Newcastle United to jedna z najgłośniejszych transakcji ostatniego czasu. Drużyna z Premier League ma zapłacić VfB Stuttgart za młodego niemieckiego napastnika ogromną kwotę 90 milionów euro. Czy ten transfer im się opłaci?

Nick Woltemade – szczegóły transferu do Newcastle

Newcastle United prawdopodobnie będzie musiało zrezygnować z  Alexandra Isaka, dlatego też zdecydowało się na ten spektakularny ruch transferowy. Klub z Premier League ma zapłacić co najmniej 85 milionów euro, a dodatkowo kolejne 5 milionów w bonusach. Poza tym sam piłkarz miał zgodzić się, aby podpisać długoletni kontrakt z nowym klubem, a jego pensja w nowym zespole ma być kilkukrotnie podwyższona. O pozyskanie tego piłkarza bardzo zabiegał Bayern Monachium, ale ich oferta została ostatecznie odrzucona. Po prawdopodobnym odejściu Isaka klub bardzo potrzebował wysokiego napastnika, który jest jednocześnie bardzo sprawny technicznie. Nick Woltemade idealnie wpisuje się w tą charakterystykę.

Nick Woltemade – dotychczasowy przebieg kariery

Niewątpliwie po tak wysokim transferze do Newcastle Nick Woltemade wzbudzi wielkie zainteresowanie ze strony mediów oraz kibiców piłki nożnej. Zawodnik rozpoczął swoją piłkarską przygodę w młodzieżowych drużynach Werderu Brema, a w seniorskim zespole zadebiutował w wieku 17 – lat. Jako młody zawodnik Woltemade miał problemy z regularnymi występami, dlatego też został wypożyczony do SV Elversberg, klubu występującego w 3. Lidze. Był to przełomowy ruch w jego karierze, ponieważ został on wówczas wybrany najlepszym piłkarzem sezonu w całych rozgrywkach, a jego statystyki wyglądały następująco: 31 występów oraz 10 goli. Po udanym wypożyczeniu wrócił do Werderu i grał regularnie. W 30 meczach zdobył tylko dwa gole, ale swoją grą zyskał sobie spore grono zwolenników. Na początku sezonu 2024/2025 przeniósł się do VfB Stuttgart. W barwach tego klubu zdobył 17 bramek i po raz pierwszy pokazał swój prawdziwy potencjał. W 2025 roku zadebiutował w seniorskiej reprezentacji Niemiec.

Nick Woltemade – dlaczego on tyle kosztuje?

Jest to zawodnik, który posiada szeroki zakres umiejętności. Co bardzo istotne dla trenera jest to piłkarz wszechstronny, który potrafi zagrać jako wysunięty napastnik, ale również bardzo dobrze odnajdzie się jako ofensywny pomocnik. Woltemade charakteryzuje się sporą inteligencją boiskową oraz jest bardzo sprawny technicznie. Widać to doskonale w momentach, kiedy rozgrywa i tworzy sytuacje dla kolegów z drużyny. Piłkarz posiada bardzo dobre warunki fizyczne. Jego 198 centymetrów wzrostu sprawia, że jest on bardzo skuteczny w grze w powietrzu. Wydaje się on  idealnym zawodnikiem do gry w lidze, która ceni sobie fizyczność, takiej jak Premier League. Piłkarz ma dopiero 23 lata, więc jeszcze powinien się rozwinąć. Jego dotychczasowa kariera pokazała, że jest on zawodnikiem dojrzałym, który potrafi stale robić postępy i poprawiać swoje statystyki z sezonu na sezon.

Czy Newcastle sporo ryzykuje tym transferem?

Każdy transfer, jeśli jest bardzo drogi, to spore ryzyko. A w przypadku wydania blisko 90 milionów euro za piłkarza z wielkim potencjałem, ale jeszcze nie sprawdzonego na tym najwyższym poziomie, to można określić taką transakcję jako niezwykle ryzykowną. Oczywiście, Nick Woltemade posiada sporo atutów. Jest młody, wszechstronny i idealnie wpasowujący się w profil napastnika Newcastle. Do tego jest na fali wznoszącej, jest kreatywny oraz bardzo pracowity. Jednak nigdy nie grał poza granicami Niemiec. W seniorskiej reprezentacji zagrał dopiero dwukrotnie. Wobec jego osoby będą ogromne oczekiwania i wielka presja, z jaką do tej pory nie musiał się zmagać. Premier League to rozgrywki znacznie bardziej wymagające od Bundesligi. Trochę wygląda to tak, jakby władze Newcastle wraz z kończącym się oknem transferowym bardzo chciały nabyć dobrego piłkarza do ataku. Kwota transferu jednak jest tak wysoka, że piłkarz będzie musiał sobie z tym jakoś poradzić. Czy mu to się uda?

Krzysztof
Krzysztof Kwaśny

W świecie sportu odnajduję inspirację i nieustannie poszukuję nowych historii do opowiedzenia. Jako dziennikarz sportowy, z równym zamiłowaniem relacjonuję zmagania piłkarzy, tenisistów czy koszykarzy. Moja pasja pozwala mi tworzyć różnorodne materiały – od błyskawicznych newsów, przez wnikliwe felietony, po szczere wywiady i emocjonujące relacje. Współpracowałem z takimi redakcjami jak: Polsat Sport, To jest boks, Infosport i Łączynaspasja.