Niezwykłe historie piłkarskich emigrantów: Jak futbol łączy kultury?

Piłkarscy emigranci mają wiele zasług dla światowego futbolu. Warto poznać ich historię!

Piłka nożna to dyscyplina sportu, która niesie za sobą wiele zalet. Poza oczywistymi aspektami natury fizycznej, jak i czynnikami, które dobrze wpływają na ludzką psychikę, niesie za sobą szereg zalet społecznych. Uczy wzajemnego wsparcia i komunikacji, pozwala nawiązywać nowe relacje międzyludzkie, uczy szacunku, a także jest świetnym miejscem gdzie odbywa się integracja kulturowa. Jest to sport, który jednoczy ze sobą ludzi pochodzących z najróżniejszych środowisk. Wystarczy spojrzeć na składy drużyn zawodowych, żeby zobaczyć, że w kadrach tych zespołów jest wielu piłkarzy z przeróżnych zakątków świata.

Kim jest piłkarski emigrant?

Zacznijmy od wyjaśnienia pojęcia jakim jest piłkarski emigrant. Jest to piłkarz, który opuścił swój kraj, aby zawodowo grać w futbol w innym Państwie. Do najczęstszych powodów takiego działania należą przede wszystkich wyższe zarobki, lepsze możliwości sportowe, zdobycie nowego doświadczenia, które może zaprocentować w dalszej karierze, brak perspektyw rozwoju w kraju ojczystym albo po prostu spełnienie swoich marzeń o grze w danym kraju lub konkretnym klubie. Taki zawodnik często pełni nieformalną rolę ambasadora swojego kraju zagranicą, ponieważ inni patrząc na jego grę tworzą sobie wizerunek kraju z którego pochodzi. Często też, jeśli taki zawodnik pochodzi z Polski i dobrze prezentuje się na przykład w lidze greckiej, to wtedy wzrasta na tamtejszym rynku zainteresowanie reprezentantami Polski. Trzeba jeszcze nadmienić, że futbolowa emigracja dotyczy tylko i wyłącznie piłkarzy zawodowych.

Emigracja a reprezentacja

Ciekawe są przypadki, w których zawodnik urodzony w innym kraju w późniejszym czasie reprezentuje barwy innej drużyny narodowej. Jest to we współczesnym futbolu częsta praktyka. Lista piłkarzy, którzy zdecydowali się na taki manewr jest całkiem spora. Począwszy od urodzonego w Madrycie takiego gracza jak Achraf Hakimi, który ostatecznie zdecydował się reprezentować kraj pochodzenia jego rodziców. Granit Xhaka co prawda urodził się w Bazylei, ale jego rodzice są Albańczykami z Kosowa, a w dodatku jego brat wybrał grę dla Albanii. Romelu Lukaku urodził się Antwerpii, ale jego rodzice pochodzą z Konga. Jeszcze bardziej zawiła jest historia Declana Rice’a, który ma irlandzkich dziadków i w młodości grał w młodzieżowych drużynach tego kraju, ale w wieku seniorskim postanowił reprezentować barwy Anglii. Zlatan Ibrahimović posiada bałkańskie korzenie, ale reprezentował Szwecję. Podobnych przypadków jest całe mnóstwo. Obecnie w reprezentacjach narodowych jest naprawdę sporo piłkarzy pochodzących z innych krajów.

Reprezentacja Polski

Reprezentacja Polski również korzystała z gry piłkarzy, którzy z naszym krajem mieli trochę mniej wspólnego od rodzimych graczy. Pierwszym z nich, którego warto wymienić jest Emmanuel Olisadebe. Zawodnik urodził się w Nigerii, ale poprzez dobrą grę w polskiej lidze dostał możliwość gry w polskich barwach. I jak wiadomo świetnie mu poszło. Strzelał mnóstwo goli dla reprezentacji, co mocno przyczyniło się do pierwszego po 16 latach awansu na Mundial. Roger Guerreiro urodził się w Brazylii, ale jego dobra gra w barwach Legii Warszawa wpłynęła na to, że dostał polskie obywatelstwo i zadebiutował w reprezentacji Polski. Zasłynął tym, że zdobył jedynego gola dla naszej kadry podczas Mistrzostw Europy w 2008 roku. Taras Romanczuk urodzony na Ukrainie również reprezentował barwy naszego kraju podczas Mistrzostw Starego Kontynentu, jakie zostały rozegrane w 2024 roku. Na koniec ostatni przykład, czyli Matty Cash. Urodził się w Anglii, natomiast jego babcia była Polką i na tej podstawie otrzymał rodzime obywatelstwo. Na co dzień gra w Premier League i naszej reprezentacji.

Holandia

Niezwykła relacja łączy piłkarzy z Surinamu z reprezentacją Holandii. Ma to związek z tym, że to Państwo w Ameryce Południowej było kolonią holenderską aż do uzyskania swojej niepodległości w 1975 roku. Doprowadziło to do znaczącej migracji Surinamczyków do Holandii. I ich reprezentacja niesamowicie na tym skorzystała, bowiem graczy takich jak: Ruud Gullit, Frank Rijkaard, Clarence Seedorf, Edgar Davids, Patrick Kluivert, Virgil van Dijk, Michael Reiziger, Jimmy Floyd Hasselbaink czy Steven Bergwijn nikomu znającemu się na piłce nożnej przedstawiać nie trzeba. Proszę sobie tylko wyobrazić jaką potegą piłkarską byłby Surinam, gdyby ci gracze grali w jego barwach…

Futbol jednoczy wszystkie kultury

Przytoczone w tym tekście przykłady doskonale obrazują, jak bardzo piłka nożna jest pomocna w integracji kulturowej. Bazując na polskich przykładach, to w PZPN (Polski Związek Piłki Nożnej) jest specjalny departament, który odpowiada za monitorowanie grających za granicą piłkarzy, którzy mają polskie korzenie. W samej Ekstraklasie możemy oglądać grę zawodników z krajów afrykańskich, azjatyckich czy Ameryki Południowej. Boisko jest jednakowe dla wszystkich i to nie narodowość powinna decydować kto osiąga spektakularne sukcesy, tylko umiejętności poszczególnych zawodników. Często do tych wymian kulturowych w klubach piłkarskich bardzo przyczyniają się skauci. Obserwują oni piłkarzy dla swoich zespołów nawet w najdalszych krańcach świata i często polecają ich osobom decyzyjnym w swoich klubach. Tak właśnie dzięki nim gracze przykładowo z Afryki trafiają do takich klubów jak Manchester United czy Everton. Piłka nożna to wielka mieszanka kultur, ale to też czyni ten sport wspaniałym.

Krzysztof
Krzysztof Kwaśny

W świecie sportu odnajduję inspirację i nieustannie poszukuję nowych historii do opowiedzenia. Jako dziennikarz sportowy, z równym zamiłowaniem relacjonuję zmagania piłkarzy, tenisistów czy koszykarzy. Moja pasja pozwala mi tworzyć różnorodne materiały – od błyskawicznych newsów, przez wnikliwe felietony, po szczere wywiady i emocjonujące relacje. Współpracowałem z takimi redakcjami jak: Polsat Sport, To jest boks, Infosport i Łączynaspasja.