Nieznane historie piłkarskich hymnów: Jak muzyka łączy kibiców futbolu?

Kibice piłki nożnej to bardzo duża społeczność, która posiada swoje tradycje oraz zwyczaje. Przyśpiewki kibicowskie można usłyszeć podczas każdego rozgrywanego meczu z udziałem publiczności. Z kolei hymny piłkarskie to utwory, które są związane z określonym klubem lub też reprezentacją narodową. Stanowią one rolę pewnego symbolu i świadczą o tożsamości w świecie futbolu. Które z nich są najbardziej popularne? 

Jakie są najważniejsze cechy hymnu piłkarskiego?

Hymn piłkarski to utwór muzyczny, który stanowi znak rozpoznawczy danego klubu. Jest on utożsamiany z konkretną drużyną, jej barwami i wartościami. Śpiewanie hymnu przez fanów określonego zespołu daje im poczucie wspólnoty. Dzięki temu doświadczeniu więzi między kibicami są wzmocnione. Najczęściej śpiewane są przed meczami, ale również wykonuje się je po zwycięstwach i zdobyciu trofeów, a czasem nawet po zdobytych bramkach. Ich śpiewanie potrafi jeszcze bardziej podkręcić atmosferę. W wielu klubach śpiewanie hymnu stało się po prostu rytuałem i tradycją, która jest przez dekady przekazywana z pokolenia na pokolenie. Wyróżniamy najczęściej hymny klubowe, reprezentacji narodowych oraz turniejowe.

„You’ll Never Walk Alone” – hymn FC Liverpool

Hymn kojarzony przede wszystkim z drużyną popularnych „The Reds”. Geneza powstania tego utworu związana jest z musicalem „Carousel” z 1945 roku. Tam został po raz pierwszy wykorzystany. W latach 60 – tych został spopularyzowany przez zespół Gerry and the Pacemakers. W tamtym okresie przed meczami na Anfield Road panował taki zwyczaj, że puszczano dziesięć najbardziej popularnych utworów w danym czasie.  Kiedy DJ nie puścił piosenki w wykonaniu Gerry and the Pacemakers przed meczem fani zaczęli domagać się tego utworu. Od tego momentu „You’ll Never Walk Alone” jest bardzo ważną częścią muzyczną każdego meczu FC Liverpool.

„Sen o Warszawie” – hymn kibiców z Łazienkowskiej

Dzisiaj „Sen o Warszawie” , który został skomponowany i napisany przezCzesława Niemena w 1966 roku jest nieodłącznie kojarzony z domowymi meczami Legii Warszawa na stadionie przy ulicy Łazienkowskiej. Jednak historia jego adaptacji jest związana z prośbą, jaką wystosował fan klub Legii Warszawa z Grodziska Mazowieckiego do kierownictwa klubu o zagranie przed meczem utworu Czesława Niemena. Miało to miejsce 12 marca 2004 roku. Od tego momentu utwór zyskał „kolejne” życie i jest współcześnie kojarzony z tym klubem piłkarskim.

Jakie są najbardziej znane hymny klubowe na świecie?

Do najbardziej popularnych piłkarskich pieśni z całego świata należą z pewnością takie hymny klubowe jak: „Cant del Barça” – śpiewany przez kibiców FC Barcelony, „Hala Madrid y nada más” – pieśń fanów Realu Madryt, „Forever Blowing Bubbles” – hymn West Ham United, „Roma, Roma, Roma” – najważniejszy utwór dla kibiców AS Romy, „Mia san mia” – hymn Bayernu Monachium. Do tego trzeba dodać „Football’s Coming Home” (Three Lions) – Utwór stworzony przez The Lightning Seeds we współpracy z Davidem Baddielem i Frankiem Skinnerem na Mistrzostwa Europy w 1996 roku w Anglii. Piosenka bardzo szybko została integralną częścią angielskiej kultury kibicowskiej.

Które pieśni z polskich stadionów są najbardziej popularne?

Poza wspomnianym już utworem z repertuaru Czesława Niemena nie można nie wymienić takich pieśni jak: „Jak długo na Wawelu…” – czyli jeden z najbardziej klasycznych hymnów klubowych w Polsce związany z drużyną Wisły Kraków. Warto jeszcze wspomnieć takie utwory jak:  „W górę serca, niech zwycięża Lech!” – Lecha Poznań, „My Portowcy” – Pogoni Szczecin, „Dni, których nie znamy” Korony Kielce czy „Więc głowę wznieś…” – od dłuższego czasu związany z Górnikiem Zabrze. Frekwencja na ligowych stadionach w Polsce jest bardzo dobra. Wydaje się, że kultura stadionowa dawno już nie była tak popularna jak obecnie.

„We Are The Champions” – najbardziej ikoniczny hymn sportowy na świecie?

Legendarny utwór zespołu Queen „We are the champions” stał się z czasem jedną z najbardziej istotnych pieśni sportowych na świecie. Najczęściej jest on odtwarzany z głośników po jakimś wielkim wydarzeniu (finał: Ligi Mistrzów, krajowego Pucharu, Mistrzostw Świata). Uznaje się ten utwór za nieformalny hymn wszystkich sportowych zwycięzców. Nie jest on tylko związany z futbolem. Często wykorzystywany jest również we wszelkiego rodzaju podsumowaniach ważnych wydarzeń sportowych w środkach masowego przekazu.

Muzyka to nieodłączna część piłki nożnej

Piłkarskie pieśni to naturalna część kibicowskiej kultury. Jak pokazała pandemia, mecze bez dopingu i przyśpiewek kibiców to bardzo smutne sportowe widowiska. Dlatego też zdecydowana większość drużyn stara się posiadać oficjalny hymn, ponieważ jest to coś, co doskonale łączy fanów danej drużyny. Często dzieje się też tak, że jakiś przebój muzyczny zupełnie nie związany z piłką nożną staje się po wielu latach hymnem klubu piłkarskiego, a jego autor nawet nie interesował się sportem. Klimat stadionu wypełnionego po brzegi kibicami i tłum ludzi śpiewający hit znany z list przebojów może sprawić, że nawet największy malkontent doceni atmosferę takiego wydarzenia. Być może niejedno bardziej wrażliwe ucho wyczuje mały fałsz, ale śpiewy kibicowskie to nie konkurs śpiewu. Warto sobie to zobrazować oglądając różne materiały wideo związane z tym tematem chociażby w serwisie Youtube. Czasami jest to najlepsza reklama piłki nożnej, która potrafi zrobić większe wrażenie niż niejeden piękny gol. Nasza rodzima Ekstraklasa może pochwalić się bardzo dobrą  i żywo reagującą publicznością. 

Krzysztof
Krzysztof Kwaśny

W świecie sportu odnajduję inspirację i nieustannie poszukuję nowych historii do opowiedzenia. Jako dziennikarz sportowy, z równym zamiłowaniem relacjonuję zmagania piłkarzy, tenisistów czy koszykarzy. Moja pasja pozwala mi tworzyć różnorodne materiały – od błyskawicznych newsów, przez wnikliwe felietony, po szczere wywiady i emocjonujące relacje. Współpracowałem z takimi redakcjami jak: Polsat Sport, To jest boks, Infosport i Łączynaspasja.