Ekstraklasa wzbudza coraz większe zainteresowanie. Piękne i nowoczesne stadiony, wysoka frekwencja, świetna jakość transmisji telewizyjnych. To wszystko powoduje, że ten projekt zyskuje na uznaniu. W ostatnich sezonach byliśmy świadkami kilku spektakularnych transferów z Ekstraklasy do lig zagranicznych. Coraz odważniej też polskie kluby sięgają do kieszeni i wykupują coraz droższych zawodników. Wraz z ciągłym i prognozowanym rozwojem ligi ciekawe transfery powinny zdarzać się coraz częściej. A jak było do tej pory?

TOP 5 transferów wychodzących z Ekstraklasy
Ante Crnac (11 milionów euro) – Świetny interes zrobił Raków Częstochowa, kiedy kupił młodego Chorwata ze Slavena Belupo za 1,3 miliona euro. Zawodnik spędził w polskiej lidze niespełna rok i spłacił się z ogromną nawiązką
Kacper Kozłowski (11 milionów euro) – Transfer 18 – letniego wówczas Polaka z Pogoni Szczecin do zespołu angielskiej Premier League Brighton & Hove Albion latem 2021 roku był bardzo szeroko komentowany w naszym kraju. Młody zawodnik zyskał wówczas na wartości po tym, kiedy z dobrej strony pokazał się podczas EURO 2020.
Jakub Moder (11 milionów euro) – Latem 2020 roku transfer Jakuba Modera z Lecha Poznań do drużyny Brighton & Hove Albion był największym w historii Ekstraklasy w tamtym momencie. Zawodnik wzbudzał wówczas spore zainteresowanie na rynku transferowym, ale najwięcej za niego zdecydowali się zapłacić właściciele klubu z Premier League.
Ernest Muci (10 milionów euro) – Zimą 2024 roku w ostatnim momencie podczas okienka transferowego Legia Warszawa sprzedała Ernesta Muciego do Besiktasu Stambuł. Ofensywny pomocnik z Albanii bardzo dobrze prezentował się w drużynie “Wojskowych” przede wszystkim w meczach w europejskich pucharach. To zapewne miało wpływ na zwiększone zainteresowanie tym graczem w tamtym okresie czasu.
Jakub Kamiński (10 milionów euro) – VfL Wolfsburg latem 2022 roku sięgnął po wychowanka Lecha Poznań. Kamiński był wyróżniającą się postacią w lidze w tamtym sezonie i zakończył go jako mistrz kraju.
TOP 5 transferów piłkarzy do klubów Ekstraklasy
Ruben Vinagre (2,5 miliona euro) – Legia Warszawa zdecydowała się na wykupienie portugalskiego obrońcy ze Sportingu Lizbona. Klub podpisał z nim kontrakt do 30 czerwca 2028 roku. To wcale nie znaczy, że ten utalentowany zawodnik pozostanie do tego czasu w Ekstraklasie. Prawdopodobnie zostanie wcześniej sprzedany ze sporą nadwyżką.
Patrik Walemark (1,8 mln euro) – Lech Poznań wykupił szwedzkiego skrzydłowego z zespołu Feyenoordu Rotterdam. W Poznaniu liczą z pewnością na to, że gracz będzie miał bardzo dobre statystyki w Ekstraklasie i uda się jeszcze na nim w przyszłości zarobić.
Ali Gholizadeh (1,8 mln euro) – 10 lipca 2023 Royal Charleroi oficjalnie potwierdziło, że doszło do porozumienia w sprawie transferu definitywnego Gholizadeha do Lecha Poznań. W chwili podpisania umowy był to najdroższy gracz w Ekstraklasie.
Bartosz Slisz (1,5 mln euro) – Transfer tego piłkarza jest o tyle istotny, że mamy tutaj do czynienia z transakcją wewnątrz ligi. Legia Warszawa kupiła bowiem Slisza z Zagłębia Lubin. O tym, że takie ruchy są opłacalne może świadczyć fakt, że gracz został później sprzedany za 3,5 mln euro do MLS.
John Yeboah (1,5 mln euro) – Kolejny przykład transferu pomiędzy zespołami Ekstraklasy. Gracz w połowie 2023 roku zamienił Śląsk Wrocław na Raków Częstochowa.

Perspektywy na przyszłość – hit transferowy w każdym okienku?
Budżety klubów Ekstraklasy rosną, co pozwala na sprowadzanie lepszych zawodników i inwestowanie w rozwój akademii. Widać też, że w każdym kolejnym sezonie zespoły wydają coraz więcej na nowych graczy. To świadczy o podniesieniu wartości całej ligi. Transfery z Ekstraklasy są jeszcze bardziej wartościowe. Świadczy to o tym, że wielu piłkarzy najwyższej klasy rozgrywkowej w Polsce jest pod ścisłą obserwacją. Jeśli nie wydarzy się nic niespotykanego, to taka tendencja wzrostowa powinna się utrzymywać w najbliższych latach. Do większego szczęścia przydałyby się regularne sukcesy polskich drużyn w europejskich pucharach. Nie ma co ukrywać, że jest to okno wystawowe na świat i jeśli nasze kluby będą skuteczniejsze w meczach na arenie międzynarodowej, to będziemy świadkami coraz większych transferów w PKO Ekstraklasie. Okno transferowe w 2025 roku może okazać się rekordowe. Polskie drużyny dokonują sporej ilości transferów. W zasadzie większość klubów ma już w składzie nowych piłkarzy. Bez względu na to, czy jest to Radomiak Radom, Jagiellonia Białystok, czy grająca poziom niżej – Stal Mielec. Jeśli chodzi o aktywność na rynku transferowym, to powinno już być tylko lepiej.
