Mikael Ishak – ikona Lecha Poznań

Kiedy Mikael Ishak przychodził do drużyny Lecha Poznań, to niewiele osób mogło wówczas przypuszczać, że w przyszłości stanie się on aż tak ważnym piłkarzem w historii klubu. Jak to się stało, że Szwed tak dobrze zaadaptował się w drużynie ze stolicy Wielkopolski?

Dlaczego Mikael Ishak jest uwielbiany w Poznaniu?

Podstawowym czynnikiem, dla którego Mikael Ishak jest bardzo ceniony przez kibiców Lecha Poznań to jego bardzo dobra gra. Jest to zawodnik, który zdobył już w barwach “Kolejorza” ponad 100 bramek. A to sprawia, że jest on obecnie jednym z najskuteczniejszych strzelców w historii klubu. Na ten moment stał się on najlepszym zagranicznym strzelcem w historii Lecha, bijąc rekord Christiana Gytkjæra. Co ciekawe, Szwed jest również najskuteczniejszym obcokrajowcem w historii polskich drużyn w europejskich pucharach. Jego dobra postawa na murawie to nie wszystko. Mikael Ishak jest kapitanem drużyny. Fani “Kolejorza” bardzo cenią go za waleczność oraz zaangażowanie. Piłkarz poprowadził już zespół do dwóch tytułów mistrza kraju. Lech Poznań stworzył mural z jego wizerunkiem, co jest wyjątkowym wyróżnieniem i hołdem dla zawodnika.

Jak Szwed trafił do Lecha?

Mikael Ishak trafił do Poznania w lipcu 2020 roku. Jego początki w tym zespole były takie, że przychodził do stolicy Wielkopolski  jako wolny zawodnik z niemieckiego klubu 1. FC Nürnberg. Piłkarz bardzo szybko udowodnił, że jest wartościowym wzmocnieniem ataku i kiedy drużyna z Poznania zdobywała tytuł mistrzowski w sezonie 2021/22, to Szwed zakończył sezon z 18 bramkami na koncie. Kibice zawsze mogą na niego liczyć. Piłkarz rzadko miewa słabe mecze. Jego wielkie zaangażowanie jest bardzo cenione przez fanów “Kolejorza”. Przez wiele tygodni był on praktycznie jedynym zdrowym napastnikiem w zespole i grał praktycznie w każdym spotkaniu. Wydaje się, że Ishak jeszcze na długo pozostanie w Poznaniu, ponieważ trudno sobie wyobrazić, aby znalazł w swojej karierze drugi taki klub, gdzie może uzyskiwać takie statystyki.

Jak wyglądała jego kariera przed transferem do Poznania?

Pierwsze piłkarskie doświadczenia Szwed zbierał w zespole Assyriska FF. Tam grał w drużynach juniorskich oraz zanotował debiut w kategorii seniorów. Po niezłym początku kariery w lidze szwedzkiej piłkarz zmienił barwy na niemieckie  FC Köln. W tym zespole nie potrafił jednak wywalczyć sobie miejsce w pierwszym składzie. Został więc wypożyczony do szwajcarskiego FC Sankt Gallen. W barwach tego klubu rozegrał 13 ligowych meczów i zdobył trzy gole. Jego kolejnym klubem była włoska Parma, ale po podpisaniu umowy zawodnik został od razu wypożyczony do  FC Crotone. Tam w 24 spotkaniach zdobył 4 bramki. Po niezbyt udanym pobycie we Włoszech Ishak przeniósł się do ligi duńskiej. Jego nowym zespołem był klub Randers FC. W nowym otoczeniu spisywał się bardzo dobrze i jego czas spędzony w tym zespole można uznać za bardzo dobry. Rozegrał 71 oficjalnych spotkań, w których zdobył 31 bramek. Ostatnim zespołem, w jakim grał Szwed przed podpisaniem umowy z Lechem Poznań był  FC Nürnberg. Z tą drużyną Ishak świętował awans do Bundesligi, ale zaliczył z nią również spadek. Zawodnik rozegrał w niemieckim zespole 77 meczów, w których zdobył 17 bramek.

Jaka może być przyszłość tego piłkarza?

Mikael Ishak podpisał nowy kontrakt z Lechem Poznań, który obowiązuje do 30 czerwca 2027 roku. Z jego końcem Szwed będzie miał już 34 lata, ale jeśli zdrowie mu dopisze, to jest wielce prawdopodobne, że i ta umowa zostanie przedłużona o co najmniej 12 miesięcy. Sam piłkarz w jednym z wywiadów powiedział, że chciały w Poznaniu zakończyć karierę. Jeśli tylko jego zdrowie będzie na odpowiednim poziomie, to wydaje się, że kibice nie wybaczyliby władzom “Kolejorza”, gdyby nie chcieli dalej współpracować z tak ważną postacią w zespole. 

Krzysztof
Krzysztof Kwaśny

W świecie sportu odnajduję inspirację i nieustannie poszukuję nowych historii do opowiedzenia. Jako dziennikarz sportowy, z równym zamiłowaniem relacjonuję zmagania piłkarzy, tenisistów czy koszykarzy. Moja pasja pozwala mi tworzyć różnorodne materiały – od błyskawicznych newsów, przez wnikliwe felietony, po szczere wywiady i emocjonujące relacje. Współpracowałem z takimi redakcjami jak: Polsat Sport, To jest boks, Infosport i Łączynaspasja.