Edward Iordanescu – kim jest trener Legii Warszawa?

Edward Iordanescu zyskał rozpoznawalność w Polsce za sprawą tego, że podjął się pracy w roli pierwszego trenera Legii Warszawa. Jaka jest historia rumuńskiego szkoleniowca? Warto poznać jego dotychczasowe dokonania.

Najważniejsze etapy kariery trenerskiej

Edward Iordanescu to rumuński szkoleniowiec, który jest synem legendy rumuńskiego futbolu, jaką był Anghel Iordănescu. Ten trener znany jest przede wszystkim z pracy w lidze rumuńskiej oraz reprezentacji tego kraju. Do jego najważniejszych osiągnięć zalicza się awans i wyjście z grupy na Euro 2024 z reprezentacją Rumunii oraz zdobycie mistrzostwa kraju z CFR Cluj. Na swoim koncie ma również Superpuchar kraju. Ten szkoleniowiec ma tendencję do tego, aby niezbyt długo pracować w danym miejscu. Trudno powiedzieć, z czego to może wynikać. Jednak w klubach, gdzie miał okazję zostać dłużej, to zwykle osiągał dobre rezultaty. Trener miał okazję pracować w największych rumuńskich klubach: CFR Cluj,  Steaua Bukareszt, Astra Giurgiu i Pandurii Târgu Jiu. Jedynym klubowym doświadczeniem poza Rumunią było krótkie prowadzenie bułgarskiego CSKA Sofia w 2016 roku. W latach 2022 – 2024 Iordanescu pełnił funkcję selekcjonera reprezentacji Rumunii. To był najważniejszy i najdłuższy okres w jego karierze. Udało mu się przebrnąć eliminacje do Mistrzostw Europy, a na samym turnieju poprowadzić zespół do wyjścia z grupy. W czerwcu 2025 roku został trenerem Legii Warszawa.

Filozofia pracy

Trener dużą uwagę przywiązuje do obrony. Na jednej z konferencji prasowych powiedział, że woli wygrać 1:0 niż 5:3 lub 4:2. Dlatego też bardzo ważną cechą jego drużyn jest dobra organizacja oraz dyscyplina. Preferuje ustawienia z czterema obrońcami, bazujące na wariantach 4-3-3 ofensywnie lub 4-2-3-1. Posiada umiejętność budowania dobrych relacji z piłkarzami. Jest osobą, która podejmuje dialog i nie stara się wchodzić w otwarty konflikt z podopiecznymi. Idealnym tego przykładem jest Jean Pierre Nsame. Zawodnik ten nie był zbyt ceniony przez poprzedniego trenera Legii, a pod wodzą Rumuna zaczął seryjnie zdobywać gole. 

Najważniejsze cechy trenerskiego warsztatu

Iordanescu jest jeszcze stosunkowo młodym trenerem, dlatego też jego warsztat pracy cały czas się zmienia. Jedną z jego najbardziej szanowanych cech jest odpowiednie zarządzanie ludźmi. Potrafi zbudować sobie zaufanie drużyny. Nie udowadnia na każdym kroku, że jest bardziej ważną częścią zespołu. Posiada autorytet w prowadzonych przez siebie zespołach na skutek sprawiedliwego traktowania wszystkich piłkarzy. Bardzo zależy mu na tym, aby prowadzona przez niego drużyna bardzo solidnie prezentowała się w linii obrony. Powoli również przekonuje się do bardziej otwartej gry w formacjach ofensywnych. Na przykładzie jego sukcesu z reprezentacją Rumunii można stwierdzić, że potrafi odpowiednio mentalnie dotrzeć do swoich zawodników. Rzeczą, która nie wygląda najlepiej w jego trenerskim CV jest bardzo krótki czas pracy w wielu klubach. Świadczy to o braku długoterminowej cierpliwości lub trudnościach w utrzymaniu wspólnej wizji z zarządami. W Legii Warszawa również trener narzekał na czas realizacji transferów i wiele innych rzeczy. Po czasie jednak mówił, że bardzo ceni sobie pracę z osobami decyzyjnymi warszawskiego zespołu. Z pewnością brakuje mu ogrania w silnych zagranicznych ligach. Cały czas pracował u siebie w kraju nie licząc krótkoterminowej pracy w CSKA Sofia i obecnie w Warszawie. Trener musi mierzyć się z częstymi porównaniami do swojego bardzo cenionego w Rumunii ojca. To z pewnością nie jest dla niego najłatwiejsze.

Przyszłość Edwarda Iordanescu

Wiele zależy od tego, jak Rumun poradzi sobie w Warszawie. Czy będzie potrafił zerwać z opinią tego, który nie potrafi zbyt długo pracować w jednym miejscu. Jak w Polsce doskonale wiemy Legia Warszawa to taki klub, w którym istnieje ogromna presja. Jeśli Iordanescu osiągnąłby w nim sukces, to może być on jego przepustką do ciekawych ofert w przyszłości. Musi udowodnić, że sukces na Euro 2024 nie był przypadkiem, a jego filozofia jest skuteczna również w codziennej, klubowej pracy. Jeśli nie uda mu się w Warszawie, to prawdopodobnie wróci do swojej ojczyzny i ponownie zostanie selekcjonerem lub też zajmie się pracą, w jakimś lokalnym klubie. Jego ambicje sięgają jednak z pewnością dużo wyżej. Trzeba przyznać, że Rumun podjął pewne ryzyko, aby po dobrym wyniku na Euro 2024 podjąć pracę w tak narażonym na ogromną presję miejscu, jak klub z Łazienkowskiej. Jeśli jednak podoła temu wyzwaniu, to będzie mógł wybierać w wielu ciekawych ofertach w przyszłości.

Krzysztof
Krzysztof Kwaśny

W świecie sportu odnajduję inspirację i nieustannie poszukuję nowych historii do opowiedzenia. Jako dziennikarz sportowy, z równym zamiłowaniem relacjonuję zmagania piłkarzy, tenisistów czy koszykarzy. Moja pasja pozwala mi tworzyć różnorodne materiały – od błyskawicznych newsów, przez wnikliwe felietony, po szczere wywiady i emocjonujące relacje. Współpracowałem z takimi redakcjami jak: Polsat Sport, To jest boks, Infosport i Łączynaspasja.