Czy Przemysław Wiśniewski na stałe zagości w składzie reprezentacji Polski?

Przemysław Wiśniewski ma za sobą świetny debiut w reprezentacji kraju. Czy ten zawodnik na dłużej zostanie piłkarzem kadry narodowej? Jaka jest jego historia?

Debiut w reprezentacji Jana Urbana

Samo powołanie Przemysława Wiśniewskiego do reprezentacji Polski było zaskakujące. Wystawienie tego zawodnika w pierwszym składzie przeciwko Holandii jeszcze bardziej. A jego fantastyczna postawa na boisku zrobiła wrażenie na wszystkich obserwujących. Piłkarz został wybrany jednym z najlepszych piłkarzy meczu i zebrał pochwały za pewność siebie, szybkość, warunki fizyczne i grę 1 na 1 z gwiazdami reprezentacji Holandii. Pomysł powołania tego gracza wyszedł oczywiście od selekcjonera Jana Urbana, który miał okazję z nim pracować w Górniku Zabrze. Trener powiedział, że ceni Wiśniewskiego za takie cechy jak: odwaga, siła fizyczna, szybkość oraz grę w powietrzu. Trzeba uczciwie przyznać, że brakowało w składzie naszej reprezentacji gracza o takiej specyfice. Jego występy w barwach narodowych nazwano “objawieniem”. Czy Polak utrzyma dobrą formę w kolejnych spotkaniach?

Dlaczego Wiśniewski nie może być pewny miejsca w pierwszym składzie?

Sytuacja klubowa tego obrońcy nie jest najlepsza. Co prawda, piłkarz gra w barwach Spezii Calcio regularnie, ale jednak jest to tylko drugi poziom rozgrywkowy we Włoszech. A dodatkowo drużyna na początku sezonu nie prezentowała się najlepiej, a jednym z winowajców sportowa prasa we Włoszech uznała Wiśniewskiego. Na jego niekorzyść jest również fakt, że po rozegraniu 4 spotkań w reprezentacji Polski będzie musiał pauzować za nadmiar żółtych kartek. Tym samym ominie go prestiżowe rewanżowe starcie z Holandią. Jeśli któryś z pozostałych kadrowiczów zaprezentuje się dobrze w tym meczu, to zawodnik Spezii Calcio może mieć problem z powrotem do pierwszej 11-stki. Na pewno Wiśniewskiemu przydałby się transfer do lepszego klubu. Regularne powołania do kadry mogą mu w tym z pewnością tylko pomóc.

Jak Wiśniewski rozpoczynał przygodę z futbolem?

Pierwszym juniorskim zespołem Przemysława Wiśniewskiego był KS Stadion Śląski Chorzów. Następnie zawodnik związał się z Górnikiem Zabrze. Początkowo grał w rezerwach tego klubu, ale wiosną 2018 roku został włączony do szerokiej kadry pierwszego zespołu. Zadebiutował w I rundzie eliminacji Ligi Europy w meczu z Zarią Balti. Jego debiut w Ekstraklasie miał miejsce w spotkaniu przeciwko Koronie Kielce. Przez 4 sezony Wiśniewski był ważnym zawodnikiem w składzie Górnika Zabrze. Rozegrał w jego barwach ponad 120 spotkań. Po zakończeniu umowy związał się z włoską Venezią. Szybko jednak zmienił zespół i został sprowadzony do Spezii Calcio. Początkowo klub grał w Serie A, jednak ostatecznie spadł do Serie B. W 2023 roku Polak zerwał więzadła krzyżowe i musiał mieć dłuższą przerwę od sportu. Od sezonu 2024/25 jest jednym z podstawowych zawodników swojej drużyny.

Czy Przemysław Wiśniewski zrobi większą karierę?

Polski obrońca swoimi meczami w reprezentacji kraju udowodnił, że ma spory potencjał. Piłkarz posiada bardzo dobre warunki fizyczne. Jego wzrost (195 cm) w połączeniu z siłą i ponadprzeciętną szybkością, jak na takie warunki to bardzo duże atuty. Do tego dochodzi aspekt psychologiczny, ponieważ jest to piłkarz bardzo pewny siebie. Udowodnił to zresztą w swoim debiucie w kadrze narodowej. Kiedy pojawia się na boisku, to walczy z ogromną determinacją o każdą piłkę. Potrafi posłać celne długie podania, co jest atutem w budowaniu ataku pozycyjnego. Często jednak zarzuca mu się w ostatnim czasie, że w spotkaniach rozgrywanych w drużynie klubowej miewa momenty braku koncentracji. Jego forma w rozgrywkach Serie B jest nierówna i po lepszych spotkaniach zdarza mu się słabszy mecz. Niezwykle ważne będzie również to, żeby zawodnika przez dłuższy okres czasu omijały kontuzje. Nie tak dawno wrócił przecież do gry po zerwaniu więzadeł krzyżowych. Jeśli w niedługim czasie przytrafi mu się kolejna kontuzja, to może już nie wskoczyć na jeszcze wyższy poziom. A teraz jest właśnie idealny moment, żeby tego dokonać. Po meczach w reprezentacji kraju z pewnością pojawią się dla niego oferty z innych klubów. Pozostaje mieć nadzieję, że Polak wykorzysta swoją szansę i będzie mieć okazję grać na wysokim poziomie również w rozgrywkach klubowych.

Krzysztof
Krzysztof Kwaśny

W świecie sportu odnajduję inspirację i nieustannie poszukuję nowych historii do opowiedzenia. Jako dziennikarz sportowy, z równym zamiłowaniem relacjonuję zmagania piłkarzy, tenisistów czy koszykarzy. Moja pasja pozwala mi tworzyć różnorodne materiały – od błyskawicznych newsów, przez wnikliwe felietony, po szczere wywiady i emocjonujące relacje. Współpracowałem z takimi redakcjami jak: Polsat Sport, To jest boks, Infosport i Łączynaspasja.