Słoweński napastnik Benjamin Sesko jest bohaterem jednego z najważniejszych transferów tego lata. Piłkarz zamienił niemiecki RB Lipsk na Manchester United. Czy 22 – letni napastnik odnajdzie się w tak wielkim klubie?

Benjamin Sesko – jak przebiegał transfer?
Zespół Manchesteru United bardzo zabiegał o sprowadzenie w swoje szeregi młodego Słoweńca. Potwierdza to kwota transferu, który ostatecznie wyniósł 76,5 miliona euro. Dodatkowo niemiecki zespół może zyskać nawet 8,5 miliona euro za osiągnięcia napastnika. Podpisał on pięcioletni kontrakt, który będzie obowiązywał do 30 czerwca 2030 roku. Zespół z Old Trafford zanotował fatalny ostatni sezon, w którym zajął zaledwie 15. miejsce w tabeli ligowej. Sprowadzenie Sesko ma być rozwiązaniem problemów w ofensywie, która tak bardzo szwankowała w poprzednim roku. Zarówno sam piłkarz, jak i działacze klubu z Manchesteru bardzo chcieli realizacji tej umowy.
Benjamin Sesko – kariera zawodnika
Benjamin Sesko uchodzi za jeden z większych talentów na pozycji napastnika w europejskim futbolu. Początek jego przygody z tą dyscypliną sportu miał miejsce w lokalnym klubie Radeče, a następnie dołączył do młodzieżowych zespołów takich klubów jak NK Krško i NK Domžale. Zawodnik mając 16 lat podpisał swój pierwszy profesjonalny kontrakt zawodowy z klubem Red Bull Salzburg. Początkowo został wypożyczony do zespołu rezerw FC Liefering, ale następnie wrócił do Salzburga i mógł świętować z klubem trzy tytuły mistrza Austrii oraz puchar kraju. Jego dobra postawa zaprocentowała przenosinami do niemieckiego RB Lipsk. W tym klubie rozegrał 87 meczów, strzelając 39 goli i zdobył Superpuchar Niemiec. Słoweniec od dłuższego czasu był już w orbicie zainteresowań Manchesteru United i ostatecznie 9 sierpnia 2025 roku podpisał kontrakt z angielskim zespołem. Piłkarz regularnie gra w reprezentacji swojego kraju i został nawet najmłodszym strzelcem w historii słoweńskiej kadry w 2021 roku. Był uczestnikiem Mistrzostw Europy w 2024 roku.
Benjamin Sesko – mocne strony
Słoweniec to zawodnik, który łączy bardzo dobre warunki fizyczne z dużą dynamiką. Szybkość to jego wielki atut, a w połączeniu z 195 centymetrami wzrostu to naprawdę świetne połączenie cech, które sprawiają, że ten napastnik jest bardzo skuteczny. W Premier League Sesko z pewnością będzie korzystał ze swojej siły i warunków fizycznych. Zawodnik bardzo dobrze radzi sobie w pojedynkach w powietrzu oraz w fizycznej rywalizacji z obrońcami. Do tego prezentuje wysoki procent wykorzystanych sytuacji pod bramką rywala. Pomimo tego, że ten piłkarz to typowy środkowy napastnik, to potrafi się wpasować w różne systemy gry, a także funkcjonować z drugim partnerem w formacji ataku. Jeśli umiejętnie będzie się rozwijać, to fizycznie jest przygotowany do rywalizacji na najwyższym światowym poziomie.

Benjamin Sesko w Manchesterze United – plusy i minusy transferu
Patrząc na transfer Benjamina Sesko do Manchesteru United to można zauważyć jego zalety oraz potencjalne zagrożenia. Do ewidentnych plusów z pewnością zaliczymy warunki fizyczne piłkarza, które idealnie pasują do formatu Premier League. Do tego Słoweniec jest szybkim piłkarzem, co jest bardzo ważne w grze z kontry. Piłkarz ma zaledwie 22 lata i najlepsze lata kariery przed sobą. Jeśli będzie się odpowiednio rozwijał, to z sezonu na sezon będzie jeszcze lepszy. Analizując jednak to z drugiej strony, to jego młody wiek może być też minusem. Zawodnik nie ma przecież jeszcze na tyle doświadczenia, aby można być pewnym tego, że poradzi sobie z presją. Do tego wielka suma, jaką klub z Manchesteru za niego zapłacił sprawia, że oczekiwania wobec jego gry będą naprawdę spore. Wielką niewiadomą pozostaje również proces adaptacji piłkarza w nowej lidze. Premier League różni się od Bundesligi i tutaj styl gry jest jeszcze bardziej dynamiczny i fizyczny. Piłkarz będzie również musiał walczyć o miejsce w pierwszym składzie, co nie wiadomo jak na niego wpłynie. Wielu utalentowanych graczy w ostatnich latach nie poradziło sobie w Manchesterze United. Czy Benjamin Sesko udźwignie presję i da radę sprostać wielkim oczekiwaniom? Jeśli dobrze zacznie i zdobędzie kilka bramek, to powinien zyskać sporą pewność siebie i dać fanom “Czerwonych Diabłów” sporo radości, której tak im brakowało w poprzednim sezonie.
