Jakie są kluczowe aspekty do poprawy w grze reprezentacji Polski w koszykówce?

Polska koszykówka wydaje się mieć najtrudniejszy czas za sobą. Co prawda obecny stan do idealnych nie należy i jeszcze bardzo dużo brakuje do osiągnięcia poziomu na miarę ambicji i potencjału jakim dysponuje nasz kraj. Są jednak pewne aspekty, które pozwalają uwierzyć w to, że już w niedługim czasie wyniki osiągane przez reprezentację Polski będą się stabilizować na zadowalającym poziomie. Co należy zrobić, żeby tak było? Jakie są szanse na szybką poprawę?

Co zmieniło się na lepsze?

Po prawie półwieczu bez większych sukcesów w 2019 roku reprezentacja Polski awansowała na Mistrzostwa Świata i od razu sprawiła ogromną sensację, zajmując 8. miejsce. Ten wynik był miłą niespodzianką dla wszystkich fanów koszykówki w naszym kraju. Sprawił on znaczący wzrost zainteresowania ze strony kibiców, mediów oraz sponsorów. Jeszcze lepiej było podczas EuroBasketu w 2022 roku, kiedy to Biało-Czerwoni zajęli rewelacyjnie 4. miejsce. Ten rezultat bardzo rozbudził oczekiwania fanów na regularne i dobre starty w wielkich imprezach. Drużyna narodowa posiada obecnie kilku liderów takich jak: Mateusz Ponitka, Jeremy Sochan czy Aleksander Balcerowski. Do tego dochodzi grupa solidnych zawodników, którzy gwarantują odpowiedni poziom. Wśród nich możemy wymienić chociażby Michała Sokołowskiego, Adama Waczyńskiego i Aleksandra Dziewę. Dzięki dobrym rezultatom kadrowicze zyskali większą pewność siebie oraz niezbędne zgranie. Widać również, że poprawiono aspekt, jaki nie był największym atutem w przeszłości, czyli przygotowanie fizyczne. Obecnie jest ono na bardzo wysokim poziomie.

Jakie były przyczyny kryzysu formy?

Na słabsze wyniki osiągane przez reprezentację Polski przez kolejne dekady miały wpływ różne czynniki, jakie znacząco przyczyniły się do tego, że osiągane przez nią rezultaty były niezadowalające. Wszystko miało swój początek w niespójnym i słabym pod względem jakościowym systemie szkolenia młodzieży. To miało skutek w tym, że trenerzy młodzieżowi byli niedostatecznie wyedukowani. To się objawiało między innymi słabym przygotowaniem fizycznym zawodników. Rozgrywki ligowe bardzo obniżyły poziom, a obcokrajowcy jacy w nich występowali posiadali bardzo przeciętne umiejętności. Polski Związek Koszykówki nie potrafił odpowiednio pokierować rozwojem tej dyscypliny, a miało to skutek w tym, że nie było zbyt dużo odpowiednich środków finansowych, żeby rozwijać ten sport. Przez kilka dekad brakowało kogoś takiego jak Adam Małysz w skokach narciarskich, który pozwoliłby znacząco zwiększyć zainteresowanie ze strony młodych adeptów sportu. Dopiero postać Marcina Gortata odmieniła tą sytuację. Przez lata rodzima koszykówka pogrążała się w przeciętności. 

Co należy poprawić?

Współczesna reprezentacja Polski posiada w swoim składzie kilku bardzo dobrych zawodników, jednak żeby myśleć o regularności w zdobywaniu wysokich miejsc w turniejach międzynarodowych, to potrzebna jest głębia składu. Zmiennicy powinni być niewiele słabsi od graczy pierwszego składu, żeby w razie absencji któregoś koszykarza z czołowej piątki godnie go zastąpić. Powinno się również odważniej wdrażać do składu młode talenty, żeby jak najszybciej mogli oni wejść na jak najwyższy poziom. Pomimo tego, że w przygotowaniu fizycznym i szeroko pojętym atletyzmie wiele się poprawiło u rodzimych zawodników, to trzeba nad tym elementem w dalszym ciągu bardzo mocno pracować. Cały czas w reprezentacji Polski brakuje wielu specjalistów od rzutów za trzy punkty, czy gry pod koszem. Kilku kreatorów gry z prawdziwego zdarzenia również byłoby przydatnych. Jednym słowem chodzi o to, aby mieć jak największą liczbę graczy uniwersalnych. Bardzo ważne w osiąganiu sukcesów na imprezach międzynarodowych jest optymalne przygotowanie do turnieju, a w tym efektywne zgrupowania i mecze kontrolne na najwyższym poziomie. Cały proces treningowy powinien być odpowiednio zarządzany na linii PZKosz – kluby – szkoły.

Jakie są szanse, że będzie lepiej?

Wydaje się, że obecny skład reprezentacji Polski ma spory potencjał, a dodatkowo niektórzy gracze mają za sobą już spore doświadczenie w turniejach najwyższej rangi. Polska ma utalentowanych zawodników, teraz jest kwestia, żeby ich odpowiednio wyszkolić i wprowadzić na ten najwyższy poziom. Z pewnością potencjału ludzkiego u nas nie brakuje. Po ostatnich dobrych występach Biało-Czerwonych w Mistrzostwach Świata i Europy wzrosło zainteresowanie meczami reprezentacji. Jeśli chodzi o infrastrukturę sportową, to nasz kraj cały czas się dynamicznie rozwija i poprawia w tym temacie. Na ten moment jest już całkiem nieźle, a perspektywy na przyszłość wydają się być bardzo obiecujące. Z pewnością przydałoby się, żeby Jeremy Sochan odgrywał coraz większą rolę w NBA, a jego popularność wciąż rosła. To zapewniłoby  większe zainteresowanie samą dyscypliną, a i pewnie większą ilością sponsorów. A jak wiadomo, żeby się rozwijać, to należy inwestować. 

Krzysztof
Krzysztof Kwaśny

W świecie sportu odnajduję inspirację i nieustannie poszukuję nowych historii do opowiedzenia. Jako dziennikarz sportowy, z równym zamiłowaniem relacjonuję zmagania piłkarzy, tenisistów czy koszykarzy. Moja pasja pozwala mi tworzyć różnorodne materiały – od błyskawicznych newsów, przez wnikliwe felietony, po szczere wywiady i emocjonujące relacje. Współpracowałem z takimi redakcjami jak: Polsat Sport, To jest boks, Infosport i Łączynaspasja.