Są tacy ludzie, o których mówi się, że urodzili się za wcześnie. Taką osobą był z pewnością Adam Wójcik. Polak marzył o NBA, był nawet na testach, ale z góry było wiadomo, że nie mają one większych szans na powodzenie. W Polsce został jednak legendą, którą wspomina się do dnia dzisiejszego. Miał na swoim koncie 8 tytułów Mistrza Polski i 10087 punktów zdobytych w Polskiej Lidze Koszykówki, co jest drugim wynikiem w historii. Niestety zmarł na białaczkę zaledwie 5 lat po zakończeniu sportowej kariery.

Jak to się zaczęło?
Adam Wójcik urodził się 20 kwietnia 1970 roku w Oławie. I to właśnie od miejscowości jego urodzenia powstał jego przydomek “Oława”. Nadali mu go koledzy z Gwardii Wrocław. W tym samym czasie znany był również gangster o takim samym pseudonimie i koledzy z drużyny śmiali się, że Wójcik po treningach biega z bronią po mieście. Koszykarz był jednak osobą bardzo spokojną i wyważoną. Tak wspomina go jego kolega z czasów wspólnej gry Łukasz Koszarek: “Na boisku był bardzo koleżeński. Nie dawał odczuć, że jest gwiazdą. Próbuję sobie przypomnieć, ale nie mogę znaleźć takiej sytuacji, by podniósł na kogoś głos, czy to na parkiecie, czy w szatni. Zawsze starał się uspokajać sytuację, tonować nastroje – powiedział były reprezentant Polski.
A mógł zostać bramkarzem
Wójcik zafascynował się koszykówką, kiedy będąc w czwartej klasie podstawówki oglądał w telewizji mecz Polska – Francja. Jego początki ze sportem najpierw skierowały się w stronę piłki nożnej, gdzie umieszczany był na pozycji bramkarza. Jego talent do koszykówki został jednak odkryty przez nauczyciela wf w rodzinnym mieście – Mieczysława Turka. Następnie został wypatrzony na mini turnieju we Wrocławiu przez trenerów drużyn młodzieżowych Gwardii Wrocław. Ich uwagę zwrócił jego wzrost i sposób poruszania po parkiecie. Tam spotkał trenera Krzysztofa Walonisa, który prowadził go w grupach młodzieżowych, a potem jako seniora. To właśnie w barwach wrocławskiej Gwardii zadebiutował w lidze w sezonie 1987/88. To był początek wielkiej kariery.
Ukochany Śląsk
Po latach Adam Wójcik najbardziej kojarzony jest ze Śląskiem Wrocław. Wiele razy przyznawał, że to jego ukochany klub. Raz nawet zaangażował się, żeby go ratować przed upadkiem. Jego kariera była bardzo długa, obfitowała w liczne sukcesy i kolejne rekordy. Nie brakowało jednak porażek i gorszych momentów. Grał w Polsce i kilku krajach europejskich. Przez lata był podporą reprezentacji Polski.
Bogata kariera
W swojej karierze spędził 20 sezonów w polskiej lidze. W sumie rozegrał 651 meczów w barwach takich drużyn jak: Mazowszanka Pruszków, Bobry Bytom, Prokom Treflu Sopot, PBG Basket Poznań, PGE Turów Zgorzelec oraz Śląsk Wrocław. Za granicą zdobył mistrzostwo Belgii z zespołem Spirou Charleroi; grał także w ligach greckiej (Peristeri Ateny), hiszpańskiej (Unicaja Malaga) oraz włoskiej (Capo d’Orlando). W reprezentacji Polski rozegrał 149 oficjalnych meczów i zdobył 1821 punktów. Wziął udział w czterech finałach Mistrzostw Europy (1991,1997,2007,2009).
Statystyki
Lista sukcesów i osiągnięć Adama Wójcika jest imponująca. Jak wyliczył Błażej Organisty z serwisu wroclaw.pl zawodnik miał w swoim dorobku: 17718 punktów zdobytych w całej karierze, 10087 punktów zdobytych w PLK, 1268 rozegranych meczów, 212 występy w Śląsku Wrocław, 169 meczów w reprezentacji Polski, 40 punktów rekordowo zdobytych w jednym spotkaniu, 25 lat profesjonalnej kariery, 4 medali mistrzostw Polski, 8 tytułów mistrza Polski, w tym 4 w barwach Śląska Wrocław, 8 razy w meczu gwiazd PLK, 4 razy na mistrzostwach Europy, 3 tytuły MVP sezonu zasadniczego i finałów PLK.

A jak to było z tym NBA?
W 1993 roku jako pierwszy Polak poleciał na testy do drużyny Los Angeles Clippers. Kulisy tego wyjazdu zostały opisane w biografii zawodnika pt. „Rzut bardzo osobisty” napisanej przez dziennikarza Jacka Antczaka. Z jego relacji wynika, że Wójcik wyleciał do USA dzień przed testami. Miał być jeszcze do ostatnich chwil “szantażowany”, że nie poleci, jeśli nie przedłuży kontraktu z Aspro Wrocław. Decydenci z klubu mieli wiedzieć od kilku tygodniu o terminie testów, ale powiedzieli o nich samemu zawodnikowi dobę przed odlotem samolotu. Mało tego, kiedy Wójcik odmówił przedłużenia umowy i poszedł do domu, to ostatecznie dostał zgodę na wylot na 3 godziny przed startem samolotu. Jak sam wspominał, podczas tych testów był kompletnie zaspany ze względu na różnice czasowe. Z USA wrócił z torbą pełną gadżetów, z których największą popularnością cieszyły się skarpetki z logo NBA.
Adam Wójcik zakończył karierę w 2012 roku w wieku 42 lat. Zmarł 26 sierpnia 2017 roku po walce z białaczką. O jego chorobie wiedziały tylko najbliższe osoby. Taka była wola samego zawodnika. Ma dwóch synów – bliźniaków, którzy podobnie, jak ich tata grają w koszykówkę.
