Jeremy Sochan to bardzo ciekawa postać. Ten młody gracz reprezentacji Polski, który posiada międzynarodowe korzenie spełnia swoje marzenie o grze w NBA. Pomimo tego, że jest dopiero na początku swojej (miejmy nadzieję) wielkiej kariery zawodowej, ale i tak naprawdę od niedawna wszedł w dorosłość jako człowiek, to przeżył już w swoim życiu naprawdę sporo. Z pewnością na film biograficzny przedstawiający jego historię będziemy musieli jeszcze chwilę poczekać, ale już teraz możemy przytoczyć najważniejsze i najciekawsze momenty z życia jedynego Polaka w NBA.

Jeremy Sochan: początki
Jeremy Sochan przyszedł na świat 20 maja 2003 roku w Guymon, w stanie Oklahoma (USA). Jego mama to Aneta Sochan, która była koszykarką i podczas swojej kariery grała między innymi w Polonii Warszawa i później w NCAA w USA. Jego nieżyjący już ojciec Amerykanin Ryan Keyon Williams również grał w koszykówkę w lidze akademickiej w USA oraz w drużynach europejskich. Niestety zginął tragicznie w wypadku samochodowym, dokładnie w dniu kiedy Jeremy Sochan miał 14 lat. Jego ojczym Wiktor Lipiecki pomaga koszykarzowi w karierze. Jego sportowe korzenie sięgają jeszcze dalej niż osiągnięcia jego rodziców. Pradziadek Zygmunt Sochan był piłkarzem Warszawianki, a dziadek Juliusz Sochan udzielał się jako działacz w koszykówce. W młodych latach Jeremy próbował swoich sił w różnych dyscyplinach. Między innymi grał na pozycji bramkarza w piłkę nożną, skakał w dal oraz grał też w futbol amerykański. Jednak w wieku 14 lat podjął decyzję, że będzie tylko trenować koszykówkę. Swoje początki z tym sportem rozpoczął w Anglii, a konkretnie w Southampton. Jego pierwszą trenerką była jego mama, która prowadziła młodzieżowy zespół Solent Kestrels. Kolejno zmieniał jeszcze barwy na drużyny Milton Keynes Basketball Club oraz Itchen College.
Liga Juniorska
W latach 2018-19 kontynuował swój dalszy rozwój w klubie Milton Keynes Trojans. Jednak jego największym sportowym marzeniem była gra w najlepszej lidze świata. W związku z czym postanowił przenieść się do USA i trafił do renomowanej szkoły La Lumiere School, w której był bardzo dobry program koszykarski. Miał jednak pecha, ponieważ na skutek pandemii Covid-19 nie mógł dokończyć tam sezonu i zdecydował się powrócić do Europy. W 2020 roku trafił do trzeciej ligi niemieckiej, gdzie miał miejsce początek jego profesjonalnej kariery w wieku 17 lat. Występował w OrangeAcademy, które było filią młodzieżową klubu Bundesligi Ratiopharm Ulm.
Jedyny Polak w NBA
Po czasie spędzonym w lidze niemieckiej Sochan postanowił po raz kolejny spróbować swoich sił w USA. Zasilił szeregi drużyny Baylor Bears, która grała w lidze uniwersyteckiej. Ten wybór okazał się być jak najbardziej trafną decyzją, ponieważ po sezonie zdobył nagrodę Big 12 Sixth Man of the Year i został wybrany do Big 12 All-Freshman Team. To wszystko zaowocowało tym, że w 2022 roku został wybrany z 9. numerem draftu NBA przez San Antonio Spurs. Przeszedł też do historii jako najwyżej wybrany Polak w drafcie. W jego debiutanckim sezonie był ważnym zawodnikiem swojej drużyny. Bardzo dobrze prezentował się w obronie oraz pokazywał, że posiada wszechstronne umiejętności. Jego rola w drużynie staje się coraz mocniejsza, a jego trener skrupulatnie korzysta z faktu, że Sochan potrafi grać na różnych pozycjach.
Jeremy Sochan w reprezentacji Polski
Jeremy Sochan posiadając międzynarodowe pochodzenie w czasach juniorskich mógł reprezentować barwy Anglii i Polski. Zdecydował się wybrać biało-czerwone barwy. Koszykarz stanowił wielkie wzmocnienie zespołu reprezentacji Polski do lat 16, która wygrała Mistrzostwa Europy Dywizji B. On sam został wybrany najlepszych zawodnikiem tego turnieju. Na początku lutego 2021 roku szkoleniowiec seniorskiej reprezentacji Polski Mike Taylor powołał go na dwa ostatnie spotkania eliminacyjne do turnieju Mistrzostw Europy. Zadebiutował 21 lutego w meczu z Rumunią w Gliwicach. W swoim debiucie zdobył 18 punktów i tym samym został najmłodszym debiutantem w historii kadry. Miał wówczas dokładnie 17 lat, 9 miesięcy i 1 dzień. I tutaj nasuwa się wniosek o tym, że nie można się w życiu poddawać i trzeba z uporem maniaka dążyć do upragnionego celu. Po niecałych 4 latach od tragicznej śmierci swojego ojca zagrał w seniorskiej reprezentacji Polski.

Zawodnik grający w najlepszej lidze świata i świetny sportowiec
Jak widać sylwetka lub inaczej pisząc dotychczasowa kariera Sochana pokazuje, jak wiele ten młody człowiek przeszedł już w swoim życiu. Każdy kibic koszykówki w Polsce zadaje sobie pytanie, jak wiele osiągnie ten mierzący 206 centymetrów wzrostu zawodnik? Tego nie wiemy, ale jeśli zdrowie będzie mu dopisywało, to o Sochanie powinno być jeszcze głośno. Jest przecież świetnym obrońcą, ale również całkiem dobry z niego strzelec. Jeremy jest czwartym naszym reprezentantem w najlepszej lidze świata. Wcześniej swoje umiejętności w NBA pokazywali: Cezary Trybański, Maciej Lampe i Marcin Gortat. Sochan gra w NBA z numerem 10 i wszyscy w jego otoczeniu wierzą, że niedługo czeka go kontrakt marzeń. Czy przyszłość Jeremy’ego Sochana będzie taka jak się zapowiada? A może koszykarz będzie zmuszony wrócić do Europy i na Starym Kontynencie prezentować swoje umiejętności? Życząc mu jak najlepiej, nie pozostaje nic innego, jak tylko obserwować jego błyskawiczny rozwój.
