Jakie są główne różnice między NBA a ligą europejską w koszykówce?

Czym różni się NBA od najlepszych lig w Europie? Jak duże są to różnice?

Koszykówka to jedna z najbardziej popularnych dyscyplin na świecie. Swoją największą rozpoznawalność ma w USA. Tam też grają najlepsi z najlepszych. Inne kontynenty również ciągle się rozwijają. Spory postęp w tej dziedzinie zrobił basket w Europie. Widać to po dużej ilości transferów z lig europejskich do NBA. Ci gracze naprawdę sporo już potrafią. Są jednak spore różnice w wielu aspektach pomiędzy tym co dzieje się w najlepszej koszykarskiej lidze świata za Oceanem, a rozgrywkami na Starym Kontynencie.

Styl gry

Porównując styl gry w NBA, a ligach europejskich to można zauważyć, że w tej pierwszej lidze na skutek tego, że występują tam gracze posiadający niesamowite umiejętności to sama gra opiera się indywidualnych popisach tych koszykarzy. Jest przy tym bardzo widowiskowa i dynamiczna. Często występują w niej szybkie kontrataki. Z kolei w Europie dużo większą rolę pełni taktyka. Siłą drużyn jest zwykle gra zespołowa, która bazuje na dokładnych zagraniach i szczelnej obronie.

Jak różni się boisko?

Wydawać by się mogło, że co jak co, ale rozmiar boiska, na którym toczy się gra powinien być jednakowy dla całej dyscypliny. Trudno sobie przecież wyobrazić, żeby piłkarz, który przechodzi z jednej ligi do innej musiał przyzwyczajać się do innego umiejscowienia linii pola karnego. A jednak w koszykówce takie różnice występują. Nie są może one jakoś specjalnie odmienne od siebie i raczej nie stwarzają większych problemów graczom, ale jednak istnieją. Otóż w NBA boisko jest odrobinę większe, a dodatkowo linia rzutów za trzy punkty jest trochę dalej. Rzuty z dystansu to ważna część gry. Analogicznie w Europie rozmiar parkietu jest mniejszy, a linia rzutów za trzy punkty jest bliżej.

Czas gry

Jeśli kogoś zdziwił fakt, że na tych dwóch Kontynentach boiska różnią się od siebie, to czas na kolejne zaskoczenie. Występują również różnice w czasie gry. Mecze w NBA trwają w sumie 48 minut. Są rozgrywane w 4 kwartach 4 razy po 12 minut. Z kolei w Europie spotkania koszykarskie składają się z 4 kwart, których czas trwa po 10 minut. W ogólnym rozrachunku daje to pełny czas gry, który wynosi 40 minut. To pokazuje, że te różnice w tym przypadku są już całkiem spore.

Dyscyplina w obronie

Pomimo tego, że w ligach europejskich obowiązuje większa dyscyplina taktyczna, to jednak zasady dotyczące obrony strefowej są mniej restrykcyjne niż za Oceanem. Tam ograniczenia polegające na tym, ile konkretny zawodnik ma czasu spędzanego w strefie podkoszowej są bardziej surowe. Koszykarze nie mogą spędzać więcej niż trzy sekundy w strefie podkoszowej, jeśli nie bronią aktywnie przeciwnika. Zostało to wprowadzone ze względu na to, aby promować grę jeden na jeden. Broniący koszykarz nie może mieć kontaktu fizycznego z rywalem, jeśli nie jest on niezbędny. Przepisy te są bardzo surowo oceniane przez arbitrów w NBA, dlatego też koszykarze są już na to uczuleni i doskonale zdają sobie sprawę z kary, jaka może ich za to czekać.

Jak zorganizowane są rozgrywki?

Zdecydowanie największe różnice występują w kwestiach takich jak organizacja i zarządzanie samymi rozgrywkami. NBA to liga prywatna, na czele której stoi komisarz i właściciele uczestniczących w rozgrywkach drużyn. Oparta jest ona w szczególności na ogromnych kontraktach wynikających z praw telewizyjnych oraz na wielkich umowach sponsorskich. Ligi w Europie mają bardzo różne struktury, jeśli chodzi o organizację rozgrywek w poszczególnych Państwach. Sport ten nie jest jeszcze aż tak popularny na Starym Kontynencie jak futbol, dlatego zyski z reklam i umów partnerskich nie są takiej wielkości jak w najlepszej lidze świata. Sami koszykarze za to posiadają zdecydowanie większą swobodę, jeśli chodzi o zmiany klubowe.

Różnica kulturowa

Jest też spora różnica pomiędzy atmosferą panującą podczas spotkań. NBA to wielki show, w którym tradycją stały się już występy cheerleaderek, głośna muzyka i mnóstwo konkursów i akcji rozrywkowych. W Europie jest bardziej klasyczna atmosfera, którą wyróżnia głośny doping fanów obu grających zespołów. Europejska koszykówka jest bardziej uporządkowana i obowiązuje tutaj bardziej standardowe podejście do wielu spraw. Nie zmienia to faktu, że  Euroliga bardzo podniosła swój poziom, co bardzo mocno dostrzegają również skauci w NBA. Amerykański styl jest oparty na robieniu show. Tam liczy się piękny wsad czy blok, a trener bardziej liczy na indywidualności niż obraną taktykę. W Europie kładzie się jednak kwestię strategii na pierwszym miejscu. Jest to kluczowy aspekt gry. Zawodnicy jednak potrafią się łatwo przystosować do amerykańskiego stylu bycia, jak chociażby Luka Doncić, który od niedawna gra tam w koszykówkę. 

Krzysztof
Krzysztof Kwaśny

W świecie sportu odnajduję inspirację i nieustannie poszukuję nowych historii do opowiedzenia. Jako dziennikarz sportowy, z równym zamiłowaniem relacjonuję zmagania piłkarzy, tenisistów czy koszykarzy. Moja pasja pozwala mi tworzyć różnorodne materiały – od błyskawicznych newsów, przez wnikliwe felietony, po szczere wywiady i emocjonujące relacje. Współpracowałem z takimi redakcjami jak: Polsat Sport, To jest boks, Infosport i Łączynaspasja.