Piłka nożna dla kibiców! To często słyszalne hasło na polskich stadionach. Jest ono jak najbardziej zasadne. Już pandemia pokazała dobitnie, że futbol bez fanów dopingujących na stadionach nie ma racji bytu. No bo gdyby nie kibicie, to piłkarskie mecze byłyby po prostu smutne. Jeśli nie byłoby zainteresowania losami wybranych klubów, to ten sport nie byłby najpopularniejszą dyscypliną na świecie. Jednak kibice to nie tylko doping. Mają oni często znaczący wpływ na losy swojego klubu. Czasami są to zachowania godne pochwały, innym razem oceniając ich postawę nie można napisać ani jednego dobrego słowa.

Kibic nie chodzi tylko na stadion
Zacznijmy od pozytywnych przykładów. Gdyby w 2005 roku kibice GKS Katowice nie zdecydowali się na pomoc swojemu ukochanemu klubowi, to drużyna przestałaby wówczas istnieć. Zespół spadł z Ekstraklasy i nie dostał licencji na grę w niższej klasie rozgrywkowej. Klub był tak zadłużony, że wierzyciele nie odpuszczali. W tym momencie grupa najwierniejszych fanów założyła stowarzyszenie i działa jednak dalej. Prowadzili zespół przez 5 lat i po tym czasie przekazali w ręce nowej wówczas spółki. Obecnie GKS Katowice gra w Ekstraklasie i ma piękny nowoczesny stadion. Tego wszystkiego nie byłoby, gdyby nie wierni fani drużyny. Podobna sytuacja miała miejsce w Anglii. Po rozwiązaniu oryginalnego klubu Wimbledon FC, kibice założyli nowy klub, AFC Wimbledon. Dzięki ich zaangażowaniu drużyna awansowała z najniższych lig do League One (obecnie League Two) co jest wielkim osiągnięciem.
Nieocenione wsparcie z trybun
Jeśli chodzi o kreowanie atmosfery na piłkarskich arenach, to kibice odgrywają niesamowitą rolę mając nieoceniony wpływ na widowisko. Ich oprawy dodają kolorytu podczas meczu. Z kolei ich głośny doping może znacząco nie tylko pomóc swojej drużynie, ale również wpłynąć na przyjezdnych. Wpływ kibiców na całym świecie na swój klub jest bardzo duży. Ich działania mogą zwiększać szansę ich ulubieńców na zwycięstwo. Dlatego każdy piłkarz będzie narzekał na brak publiczności. Dynamika boiskowych wydarzeń jest większa, kiedy na trybunach zasiada odpowiednia liczba widzów. Każdy piłkarz przyzna, że woli zdobyć bramkę przy pełnych trybunach niż przy pustych krzesełkach.
Cała Bundesliga zazdrości Borussii Dortmund
Borussia Dortmund to jeden z najbardziej utytułowanych klubów w Niemczech. Ich wielka siła w wielkim stopniu opiera się na dopingu ich kibiców. Na ich stadionie Signal Iduna Park, który może pomieścić ponad 80 tysięcy kibiców kluczową rolę odgrywa tak zwana „Żółta Ściana”, czyli największa stojąca trybuna w Europie, która mieści ponad 25 tysięcy najbardziej zagorzałych fanów. Potrafią oni stworzyć niesamowitą atmosferę, która znacząco wpływa na swój zespół.
Drużyna przegrywa – kibic traci nerwy
Niestety w historii futbolu jest też wiele złych przykładów z kibicami w rolach głównych. Wiemy o tym najlepiej, ponieważ w Polsce przez lata awantur z fanami piłki nożnej w roli głównej nie brakowało. Do historii przeszły już słynne „rozmowy wychowawcze”, kiedy to fani odwiedzili na przykład piłkarzy słabo wówczas grającej drużyny Górnika Zabrze i kazali im założyć koszulki z przekleństwami. Jeśli ktoś nie zgodziłby się ich założyć, to zostałby wtedy pobity. Mniej szczęścia i to co najmniej kilkukrotnie w różnych odstępach czasowych nie mieli piłkarze Legii Warszawa. Jak wiadomo w tym klubie jest ogromna presja na ciągłe zwyciężanie i zdobywanie pucharów. Jeśli jednak piłkarzom nie idzie, to cierpliwość kibiców jest ograniczona. Niestety przekraczali oni granicie, ponieważ parę razy piłkarze zostali po prostu pobici. Warto przytoczyć jeszcze historię, kiedy to zawodnicy Zawiszy Bydgoszcz zjawili się na treningu, gdzie na boisku czekały na nich pudła z krzyżami i ich imionami i nazwiskami, które imitowały trumny.
Mecz – zawody sportowe
Często pasja i zaangażowanie fanów tworzy niepowtarzalną atmosferę. Widać to, kiedy trwa transmisja. Kibice odgrywają kluczową rolę i znacząco wpływają na morale drużyny. Wielokrotnie mając bezpośredni wpływ na sukcesy. Ich doping to przewaga dla zespołu grającego u siebie. Dlatego właśnie fani są integralną częścią drużyny gospodarzy. Mówi się, że są dwunastym zawodnikiem. Potrafią swym dopingiem spętać nogi drużyn przyjezdnych. Podkreślał to niejeden trener po meczu, że kibice tworzą wyjątkową atmosferę na stadionach. Wie o tym również każdy sędzia, na którym często wymuszane są decyzje poprzez oddziaływanie trybun znajdujących się na obiekcie.

Sport może wpłynąć pozytywnie na innych
Działalność kibicowskich stowarzyszeń nie ogranicza się tylko i wyłącznie do dopingowania piłkarzy. Trzeba wspomnieć, że fani udzielają się bardzo często podczas akcji charytatywnych. Bardzo regularnie organizowane są zbiórki w środowisku kibicowskim na pomoc dla dzieci z domów dziecka albo dla ciężko chorych osób. Kibice potrafią organizować się jak żadna inna grupa społeczna. Oceniając ich postawy nie można o tym zapominać.
