Każdy rok w kobiecym tenisie przynosi inne wspomnienia. To co zwykle najbardziej się zapamiętuje, to zwyciężczynie najważniejszych turniejów, fascynujące mecze oraz wielkie niespodzianki. Niczego z tych trzech wymienionych rzeczy nie brakowało w 2023 roku. Przyniósł on kibicom tenisa kobiet sporo niezapomnianych emocji. Piękna gra i liczne wymiany wzbudzały aplauz zgromadzonej na najważniejszych turniejach widowni. Komentatorzy często kręcili głową z niedowierzaniem nad fenomenalnymi zagraniami, a eksperci komentowali z wielkimi emocjami, jeśli dużo niżej notowanej zawodniczce udało się pokonać wielką faworytkę. Trzeba pamiętać, że współcześnie media społecznościowe i transmisje telewizyjne dają wszystkim niesłychane dotąd możliwości do tego, aby z wielką dokładnością śledzić poczynania wszystkich zawodniczek.

WTA 2023 – rywalizacja dwóch zawodniczek
Rok 2023 przebiegał głównie na rywalizacji Igi Świątek z Aryną Sabalenką. Ostatecznie to Polka zakończyła go na pozycji liderki, jednak jej rywalizacja z Białorusinką była bardzo zacięta. Sabalenka została nawet na kilka miesięcy numerem jeden rankingu WTA, ale ostatecznie Świątek odzyskała swoją wcześniejszą pozycję. Obie zawodniczki spotkały się ze sobą czterokrotnie. Każda z nich zanotowała po dwie wygrane. Jeśli chodzi o szczegółowy przebieg tych spotkań, to Iga Świątek wygrała 6:3, 6:4 w finale WTA 500 w Stuttgarcie na kortach ziemnych. Aryna Sabalenka wygrała 6:3, 3:6, 6:3 i tym samym zrewanżowała się naszej rodaczce na tej samej nawierzchni podczas finału WTA 1000 w Madrycie. Panie spotkały się także w rywalizacji półfinałowej podczas WTA Finals w Cancun na kortach twardych i tam lepsza okazała się Świątek zwyciężając pewnie 6:3, 6:2. Pokonanie Sabalenki okazało się kluczowe. W grudniu 2023 roku miał jeszcze miejsce mecz pokazowy w ramach WTA World Tennis League, w którym lepsza okazała się Białorusinka wygrywając jednego seta 6:4. Obie wybitne zawodniczki w tym roku zdobyły znaczące tytuły. Świątek zdobyła swój czwarty tytuł wielkoszlemowy na French Open oraz wygrała WTA Finals. Sabalenka zdobyła swój pierwszy wielkoszlemowy tytuł wygrywając Australian Open oraz zwyciężyła w Madrycie.
Wygrane turnieje Wielkiego Szlema i WTA Finals
Warto przypomnieć, jak wyglądały finały najważniejszych turniejów w 2023 roku. W Australian Open najlepsza okazała się być Aryna Sabalenka, która pokonała Jelenę Rybakinę w finale (4-6, 6-3, 6-4). Iga Świątek zwyciężyła Karolinę Muchovą w finale French Open (6-2, 5-7, 6-4). Markéta Vondroušová pokonała Ons Jabeur w finale (6-4, 6-4) Wimbledonu. Z kolei Coco Gauff była lepsza od Aryny Sabalenki w finale (2-6, 6-3, 6-2) US Open. Poza Wielkim Szlemem warto jeszcze wyróżnić w tym miejscu turniej kończący sezon, w którym udział bierze ósemka najlepszych zawodniczek całego roku. Chodzi tutaj o WTA Finals, gdzie w wielkim finaleIga Świątekpokonała Jessicę Pegulę (6-1, 6-0), zdobywając swój pierwszy tytuł w WTA Finals.
Pozostałe znaczące finały
Poza turniejami Wielkiego Szlema i WTA Finals do tych najbardziej istotnych należą imprezy z cyklu WTA 1000. W 2023 roku odbyło się 9 wydarzeń z tej serii.Iga Świątek pokonała Barborę Krejčíkovą w finale Dubai Tennis Championships. Jelena Rybakina zwyciężyła Arynę Sabalenkę w finale Indian Wells Masters. Petra Kvitová pokonała Jelenę Rybakinę podczas Miami Open, a Aryna Sabalenka była lepsza od Igi Świątek w Madrycie. Podczas Italian Open w Rzymie najlepsza była Jelena Rybakina, a w Canadian Open w Montrealu triumfowała Jessica Pegula. Coco Gauff okazała się być najlepsza podczas Cincinnati Open, a Maria Sakkari nie miała sobie równych Guadalajara Open Akron. Iga Świątek odniosła również istotne zwycięstwo podczas China Open, jaki rozgrywany był w Pekinie.
Lista największych niespodzianek
Podczas tego sezonu doszło do kilku zaskakujących rezultatów, o których warto wspomnieć. Jednym z takich meczów była rywalizacja, w której Sofia Kenin (nr. 128) pokonała Coco Gauff (nr. 7) w pierwszej rundzie Wimbledonu. To był jeden z najważniejszych momentów tamtego sezonu dla powracającej do wysokiej formy byłej mistrzyni Australian Open. Sofia musiała rozpocząć ten turniej od kwalifikacji. W ćwierćfinale Wimbledonu Elina Switolina (nr. 76) pokonała Igę Świątek (nr. 1). Switolina powracała do rywalizacji po urlopie macierzyńskim i wystartowała w Londynie z dziką kartą. Barbora Krejčíková (nr. 30) pokonała Igę Świątek (nr. 1) w finale turnieju WTA 1000 w Dubaju. Przed turniejem nic nie wskazywało na to, że Barbora będzie w stanie osiągnąć dobry rezultat. A tymczasem okazało się, że pokonała nie tylko Świątek, ale również w kolejnych fazach turnieju Arynę Sabalenkę (nr. 2) i Jessicę Pegulę (nr. 3). Na koniec trzeba wspomnieć również o tym, jak Alycia Parks (nr. 79) zwyciężyła Caroline Garcię (nr. 5) w finale turnieju w Lyonie. Był to niespodziewany triumf nad grającą u siebie reprezentantką gospodarzy.

Iga Świątek na szczycie, ale rywalizacja była wyrównana
Sezon WTA w 2023 roku był bardzo emocjonujący. Iga Świątek okazała się najlepsza, ale jej zwycięstwo nie było już tak okazałe jak w 2022 roku.. Dzięki temu wzajemna rywalizacja pomiędzy Polką, a Sabalenką dodawała kolorytu podczas całego sezonu. Nie brakowało również bardzo emocjonujących spotkań, które były na bardzo wysokim poziomie. Świat tenisa kobiet powiększa się i coraz lepiej prezentują się zawodniczki z wielu państw. Czołówka jest bardzo wyrówna, dzięki temu mecze ogląda się z dużym zaciekawieniem i nigdy do końca nie wiadomo, kto ostatecznie zwycięży. Pokazały to też niespodzianki, jakie miały miejsce w opisywanym w tym tekście sezonie. To był dobry rok dla kobiecej rywalizacji w tenisie zawodowym.
