Zwycięstwa Polaków w tenisie – historia sukcesów

Polacy nie należą do najbardziej utytułowanych nacji w dziejach tenisa. Mimo to wielu z naszych rodaków zapisywało się na kartach historii tej dyscypliny. Który zawodnik lub zawodniczka z polską krwią w żyłach zasłynął w świecie tenisa? O tym piszemy w artykule.

Fenomen Agnieszki Radwańskiej

Bez wątpienia jedną z osób, które wypromowały tenis w Polsce jest Agnieszka Radwańska. Krakowianka urodziła się w 1989 roku. Pochodziła ze sportowej rodziny. Jej dziadek był hokeistą oraz trenerem miejscowej Cracovii. Za to ojciec Robert uprawiał tenis. Pasją do tego sportu pałała także jej siostra Urszula, z którą wspólnie weszła na poziom zawodowy. 

Co ciekawe pierwsze lata życia spędziła w Niemczech. Tam pod czujnym okiem ojca stawiała pierwsze kroki w tenisie. W 1995 roku wróciła do Polski. Przez lata gry na najwyższym poziomie odniosła wiele sukcesów. Wygrała aż 20 singlowych turniejów WTA, zarabiając przy tym z nagród 27 683 807 dolarów amerykańskich, co daje jej miejsce w czołówce tenisistek w historii. 

Propagowała przy tym wszystkim tenis w Polsce. Mecze z jej udziałem biły rekordy oglądalności. Spotkanie finałowe turnieju WTA w Miami w 2012 roku przeciwko Mariji Szarapowej oglądało średnio prawie 900 tysięcy osób

Polaków do oglądania tenisa zachęcała także na arenach. Podczas meczu FED Cup z Rosjankami w Krakowie na jej pojedynku z Mariją Szarapową na trybunach zasiadło 15 tysięcy osób. To jest rekord pod względem frekwencji na meczu tenisowym w Polsce. Agnieszka Radwańska jest też drugim reprezentantem Polski w erze open, który znalazł się w Top 10 rankingu. 

Finał Wimbledonu 2012

Cały sezon 2012 w wykonaniu Radwańskiej był imponujący. Jednym z najważniejszych osiągnięć było wygranie turnieju w Miami. Pokonała tam w finale wiceliderkę rankingu, Mariję Szarapową. Ponadto regularnie meldowała się w ćwierćfinałach i półfinałach mniej prestiżowych turniejów. 

Przed rozpoczęciem Wimbledonu zajmowała najwyższą pozycję w rankingu w swojej karierze. Była 3. tenisistką świata. Pierwsze rundy przeszła bez straty seta. Pierwsze wyzwania zaczęły pojawiać się dopiero na poziomie ćwierćfinału, do którego Radwańska dobrnęła już 2-krotnie w swojej karierze na kortach Wimbledonu. 

Zmierzyła się wówczas z Mariją Kirilenko z Rosji. Mecz był przerywany przez opady deszczu, a Polka po trudnej przeprawie wygrała spotkanie 7:5, 4:6, 7:5. W półfinale pokonała za to Angelique Kerber 6:3, 6:4

Ostatecznym sprawdzianem miał być finał Wimbledonu, w którym mierzyła się z 4-krotną zwyciężczynią turnieju – Sereną Williams. Radwańska, grając w tym meczu, stała się drugą Polką w dziejach, która dobrnęła do finału turnieju wielkoszlemowego. Jednak jej ambicje sięgały wyżej – chciała zgarnąć puchar dla zwycięzcy. 

Pierwszy set padł łupem Williams, która pewnie ograła Polkę, tracąc tylko jednego gema. W drugiej partii Radwańska zaczęła brać sprawy w swoje ręce, chcąc odwrócić przebieg meczu. 23-latka wygrała tego seta 7:5. W serca Polaków wlała się nadzieja na wielkoszlemowy sukces.

Jednakże już na samym początku 3 części meczu, w pierwszym gemie Serena Williams pokazała, dlaczego jest jedną z najlepszych tenisistek wszech czasów. 4 asy serwisowe z rzędu pozwoliły jej wyjść na prowadzenie 1:0 w gemach, a ostatecznie wygrała seta w stosunku 6:2. 

Jej siła, szybkość, spryt, doświadczenie były nieosiągalne dla walecznej i utalentowanej technicznie Radwańskiej. Mimo to do momentu sukcesów Igi Świątek, to właśnie ten turniej przez wielu był uważany za największy sukces polskiego tenisa. 

Po świetnym Wimbledonie liczono, że Radwańska osiągnie także dobry wynik na Igrzyskach Olimpijskich w Londynie, gdzie była polską chorążą. Turniej był rozgrywany na kortach Wimbledonu, ale mimo to Polka zanotowała słaby występ, odpadając w pierwszej rundzie. 

Puchar Hopmana i WTA Finals Radwańskiej

Sezon 2015 w wykonaniu Radwańskiej był jednym z dwóch najlepszych w jej karierze. Zaczął się on od Pucharu Hopmana, w którym występowała w parze mieszanej z Jerzym Janowiczem. 

Rok wcześniej „Isia” doszła do finału rozgrywek z Grzegorzem Panfilem jako partnerem. Przegrała tam jednak z francuską parą. W 2015 roku duet Radwańska-Janowicz w finale pokonali 2-1 amerykańską parę, którą tworzyli Serena Williams oraz John Isner. Radwańska wygrała swój mecz z Williams 6-4, 6-7(3), 6-1, a później pomogła Janowiczowi w mikście, gdzie Polacy zwyciężyli 7-5, 6-3. 

Później krakowianka miała jeszcze kilka mniejszych sukcesów, a sezon 2015 skończyła z przytupem, w podobnym stylu, jak go zaczęła. Kampanię wieńczył turniej WTA Finals, uznawany jako nieoficjalne mistrzostwa świata. W fazie grupowej Agnieszka Radwańska przegrała z Mariją Szarapową oraz Flavią Pennettą, ale zwycięstwo z Simoną Halep pozwoliło jej wyjść z fazy grupowej. 

W półfinale pokonała Garbinę Muguruzę po 3-setowym boju 6:7(5), 6:3, 7:5. W finale okazała się za to lepsza od Petry Kvitowej. Czeszka uległa Polce 6:2, 4:6, 6:3. Zwycięstwo w WTA Finals uważane jest za jedno z dwóch największych osiągnięć Radwańskiej w karierze tenisistki.

Sukcesy Jadwigi Jędrzejowskiej

Jedną z najważniejszych postaci polskiego sportu okresu międzywojennego była Jadwiga Jędrzejowska. Urodziła się 15 października 1912 roku w Krakowie. Należała do biednej rodziny robotniczej, mimo to postanowiła rozwijać swoją pasję, jaką był tenis. Grała na początku z mężczyznami, gdyż nie miała w mieście partnerek do gry na odpowiednim poziomie. 

Na początku lat 30. XX wieku zaczęła rozwijać się jej wielka kariera. Jej talent szybko zauważono w Warszawie, dlatego stołeczna Legia postanowiła ściągnąć Jędrzejowską w swoje szeregi. Wiązało to się z przeprowadzką do stolicy. W swojej międzynarodowej karierze pokonywała takie gwiazdy światowego tenisa kobiecego jak Helen Jacobs czy Kay Stammers, czyli wielokrotne zwyciężczynie turniejów wielkoszlemowych. 

Jednym z jej największych sukcesów była gra w finale Wimbledonu w 1937 roku. Przegrała ten mecz 2:6, 6:2, 5:7. Jednak jej obecność na arenach międzynarodowych była coraz szerzej dostrzegana. Zaowocowało to zaproszeniem przez amerykański związek tenisowy do US Open 1937. Tam również zameldowała się w finale, gdzie uległa Czilijce Anicie Lizanie 6-4, 6-2. 

W 1937 roku doszła również do półfinału French Open. Za to dwa lata później zagrała w finale tego turnieju. Przegrała tam z obrończynią tytułu, utytułowaną tenisistką i reprezentantką gospodarzy Simonne Mathieu. Mecz zakończył się wynikiem 6-3, 8-6. Co ciekawe w tym samym roku wygrała turniej deblowy, gdzie jej partnerką była przeciwniczka z finału singla – Simonne Mathieu. 

Legenda Wojciecha Fibaka

Jednym z najlepiej wspominanych polskich tenisistów jest Wojciech Fibak. Urodzony w Poznaniu tenisista swój najlepszy okres przeżywał w latach 70. i 80. XX wieku, podnosząc na duchu Polaków żyjących w trudnych realiach PRL-u. Fibak na przestrzeni tych lat wygrał 16 turniejów międzynarodowych. Ponadto był wielokrotnym finalistą prestiżowych rozgrywek, m.in. turnieju w Monte Carlo. 

Dzięki znalezieniu się w najlepszej ósemce klasyfikacji Grand Prix w 1976 roku wystąpił w turnieju Masters, gdzie zatrzymał się dopiero na Manuelu Orantesie w finale. Polski zawodnik wygrywał 2:1 w setach i prowadził wyraźnie w 4. partii, ale wtedy straty zaczął odrabiać rywal. Ostatecznie mecz zakończył się rezultatem 5:7, 6:2, 0:6, 7:6(1), 6:1 na korzyść Hiszpana.

Wydarzenia z 1976 roku były trampoliną w karierze Wojciecha Fibaka. Poznaniak ustabilizował formę, regularnie meldując się w zaawansowanych rundach turniejów. Stał się pierwszym Polakiem, który znalazł się w czołowej dziesiątce rankingów światowych. Trzeba dodać, że 4-krotnie dochodził do ćwierćfinałów turniejów wielkoszlemowych, z czego 3 osiągnął w sezonie 1980.

Poza sukcesami w grze pojedynczej Wojciech Fibak był także znakomitym deblistą. Wygrał 43 turnieje deblowe. Wśród tych osiągnięć jest także zwycięstwo w Australian Open z 1978 roku w parze z Kimem Warwickiem z Australii. Po udanym sezonie był 2 najlepszym deblistą świata według rankingu ATP.

Łukasz Kubot – deblowy mistrz

Zawodnikiem, który prawie dorównywał sukcesami Wojciechowi Fibakowi, był Łukasz Kubot. Urodził się 1982 roku w Bolesławcu. Podobnie, jak Fibak był specjalistą od gry podwójnej, ale pokazywał dobry poziom także w singlu. Jego największym sukcesem w grze pojedynczej był ćwierćfinał Wimbledonu 2013, gdzie przegrał z Jerzym Janowiczem 7:5, 6:4, 6:4. 

Kubot był pierwszym polskim tenisistą od ostatnich występów Wojciecha Fibaka, który znalazł się w pierwszej setce oraz pięćdziesiątce rankingu ATP. Najwyżej był w 2010 roku, gdy został sklasyfikowany na 41. miejscu. 

Jednak prawdziwy kunszt zawodnik z Bolesławca pokazywał w grze podwójnej. W deblu sięgał po tytuł Australian Open w 2014 roku, gdzie jego partnerem był Szwed Robert Lindstedt. Swój drugi wielkoszlemowy turniej wygrał w 2017 roku. Wtedy wspólnie z Marcelo Melo pokonali w finale Wimbledonu po zaciętym boju parę Marach/Pavić 5–7, 7–5, 7–6(2), 3–6, 13–11.

Kubot łącznie wygrał 27 turniejów w grze podwójnej i w 2018 roku wskoczył na pozycję lidera deblowego rankingu ATP jako pierwszy Polak w historii.

Jan Zieliński i jego zwycięstwa w mikście

Jan Zieliński to wschodząca gwiazda polskiego tenisa. Jednak w przeciwieństwie do innych Polaków w zestawieniu nie osiągnął żadnych sukcesów w grze pojedynczej. Więc dlaczego się znajduje w tym tekście? 

Urodzony w Warszawie zawodnik od dwóch lat zachwyca w grze podwójnej oraz mieszanej. W 2023 roku doszedł do finału Australian Open w grze podwójnej w parze z Hugo Nysem z Monako. Uległ tam lokalnej parze Hijikata/Kubler 6-4, 7-6(4). Zieliński na przestrzeni całej dotychczasowej kariery wygrał już 5 turniejów deblowych. 

Szczególnie udany duet tworzy z Hsieh Su-wei z Tajwanu. Wspólnie w 2024 roku zwyciężyli Australian Open oraz Wimbledon w mikście. Zieliński tym samym stał się jednym z nielicznych Polaków, którzy sięgali po wielkoszlemowy tytuł.

Dominacja French Open przez Igę Świątek

Absolutnie najbardziej utytułowaną polską zawodniczką w historii tenisa jest Iga Świątek. Raszynianka sukcesy zaczęła osiągać już na szczeblu juniorskim. W 2018 roku wygrała w tej kategorii French Open w grze podwójnej oraz Wimbledon w singlu. W wieku 15 lat przeszła na zawodowstwo. 

Iga Świątek dała poznać się szerzej światu podczas French Open w 2020 roku. Doszła tam do finału, gdzie pewnie rozprawiła się z Sofią Kenin 6:4, 6:1, sięgając po pierwszy wielkoszlemowy tytuł i pierwszy tytuł WTA ogółem w wieku zaledwie 20 lat. Później wygrała ten turniej jeszcze 3-krotnie. Dokonała tego w 2022, 2023 i 2024 roku. Ponadto w 2021 roku doszła do finału debla.

Inne sukcesy Igi Świątek

Jednak kariera Igi Świątek nie opiera się tylko na French Open. Polka zdobyła także brązowy medal Igrzysk Olimpijskich w Paryżu w 2024 roku. To był pierwszy medal dla Polski w tenisie w historii tej imprezy. W biało-czerwonych barwach sięgała także po inne osiągnięcia. Świątek doprowadziła Polki do półfinału Bille Jean King Cup w 2024 roku. 

Reprezentacja Polski uległa tam Włoszkom 2-1. Świątek przez cały turniej była ostoją zespołu, wygrywając swoje mecze singlowe oraz deblowe. Raszynianka wspólnie z Hubertem Hurkaczem dwukrotnie doszła do finału United Cup. W 2023 roku polska drużyna przegrała z Niemcami 2-1, a w 2024 roku z USA 2-0. 

Jednym z najlepszych sezonów Świątek był ten w 2022 roku. Wygrała wtedy dwa turnieje wielkoszlemowe w grze pojedynczej – French Open oraz US Open. W amerykańskim turnieju w finale okazała się lepsza od Uns Dżabir, wygrywając 6:2, 7:6(5). 

Najlepsza Polska zawodniczka wygrała łącznie 22 turnieje WTA i była liderką rankingu WTA przez 125 tygodni. Po raz pierwszy wskoczyła na tę pozycję w 2022 roku. Świątek do swojej długiej kolekcji sukcesów może zaliczyć także zwycięstwo w WTA Finals w 2023 roku.

Hubert Hurkacz

Zawodnik z Wrocławia poza finałami United Cup u boku Igi Świątek, miał także wiele innych sukcesów. Słynący ze świetnego serwisu Hurkacz przede wszystkim wyróżnia się swoją systematycznością. Od kilku lat oscyluje w okolicach czołowej dziesiątki rankingu ATP. 5 sierpnia 2024 roku został sklasyfikowany na 6. miejscu, co było najwyższą pozycją w jego karierze.

Dzięki temu Hurkacz miał okazję zaprezentować się w ATP Finals. Wygrał 8 turniejów gry pojedynczej oraz 4 w deblu. W 2021 roku doszedł do półfinału Wimbledonu jako drugi Polak w Historii po Jerzym Janowiczu. 

Sukcesy Świątek, Hurkacza oraz Zielińskiego, a wcześniej Kubota i Radwańskiej pokazują, że Polski tenis nigdy nie miał się lepiej. Pozwala to wierzyć, że w kolejnych latach poznamy kolejnych utalentowanych zawodników, którzy będą walczyć o największe sukcesy w zawodowym tenisie. 

Krzysztof
Krzysztof Kwaśny

W świecie sportu odnajduję inspirację i nieustannie poszukuję nowych historii do opowiedzenia. Jako dziennikarz sportowy, z równym zamiłowaniem relacjonuję zmagania piłkarzy, tenisistów czy koszykarzy. Moja pasja pozwala mi tworzyć różnorodne materiały – od błyskawicznych newsów, przez wnikliwe felietony, po szczere wywiady i emocjonujące relacje. Współpracowałem z takimi redakcjami jak: Polsat Sport, To jest boks, Infosport i Łączynaspasja.