Jerzy Engel – historia trenera, który wprowadził Polskę na Mundial po 16 latach przerwy

Jerzy Engel na zawsze wpisał się w historię polskiej piłki nożnej awansując z kadrą Polski na Mistrzostwa Świata w Korei i Japonii w 2002 roku. Jak po latach można ocenić jego dorobek trenerski?

Jak to się zaczęło?

Wydaje się, że osoba Jerzego Engela zdecydowanie bardziej była predysponowana do zrobienia kariery trenerskiej niż piłkarskiej. Przyszły selekcjoner w zasadzie od razu, kiedy przestał grać w piłkę nożną to zajął się pracą szkoleniową. Zaczynał od prowadzenia rezerw Polonii Warszawa, czyli klubu, w którym jeszcze chwilę wcześniej był piłkarzem. Następnie rozwijał swoje umiejętności w takich zespołach jak: Hutnik Warszawa, RKS Błonie i znowu Polonia Warszawa oraz Polonia Bydgoszcz.

Pierwsze sukcesy

W 1981 roku Jerzy Engel pracował w reprezentacji Polski jako szef banku informacji. Była to owocna współpraca z Antonim Piechniczkiem w udanych eliminacjach do Mundialu 1982. Następnie jako trener Hutnika awansował do II ligi. W latach 1984 – 85 pracował w Legii Warszawa jako asystent trenera. Po tym okresie czasu w wieku 33 lat objął stanowisko pierwszego trenera Legii. Z klubem ze stolicy zdobył wicemistrzostwo Polski w sezonie 1985/1986, a jego drużyna z powodzeniem rywalizowała w europejskich pucharach (m.in. dwukrotnie mierząc się z Interem Mediolan w Pucharze UEFA). Po pracy w Warszawie zdecydował się wyjechać na Cypr i tam przez blisko 9 lat prowadził wiele rodzimych drużyn. Były to kolejno: Apollon Limassol, APOP Pafos, Nea Salamis oraz Aris Limassol. 

Trenerski szczyt

Po powrocie do kraju Engel związał się z Polonią Warszawa. Wykorzystując to, czego nauczył się na Cyprze zbudował bardzo silną drużynę Polonii Warszawa, początkowo pracując jako dyrektor sportowy. Następnie objął ten zespół jako trener i miał spory wkład w zdobycie przez “Czarne Koszule” mistrzostwa Polski. Nie dokończył jednak tego sezonu na ławce tego klubu, z tego powodu, że ogłoszono go selekcjonerem reprezentacji Polski. Z reprezentacją awansował po raz pierwszy po 16 latach na Mistrzostwa Świata w Korei i Japonii. Postawa naszej drużyny w eliminacjach była fantastyczna, jednak na samym turnieju nie udało się wyjść z grupy. 

Ostatnie lata w zawodzie

Po zakończeniu współpracy z reprezentacją narodową Jerzy Engel podjął się trenowania Wisły Kraków. Co prawda, pracował w tym klubie tylko przez 5 miesięcy, jednak był bliski awansu do Ligi Mistrzów przegrywając nieznacznie z Panathinaikosem Ateny. Jego ostatnim klubem w roli trenera był APOEL Nikozja, z którym wywalczył Puchar Cypru. W latach 2006-2012 pracował w PZPN jako Pełnomocnik Prezydium Zarządu ds. Szkolenia. W latach 2014-2017 był pełnomocnikiem zarządu w Polonii Warszawa. Od czasu do czasu można zobaczyć go jako eksperta w telewizji. Najczęściej przy okazji meczów reprezentacji kraju.

Jak można po latach ocenić trenerski dorobek Jerzego Engela?

Jerzy Engel wyprowadził polski futbol w wydaniu reprezentacyjnym z marazmu. Udowodnił, że polscy piłkarze potrafią grać w piłkę nożną. Styl, w jakim polski zespół przeszedł eliminacje był imponujący. Na samym turnieju nie udało się nic osiągnąć, jednak ten awans pokazał, że kadra narodowa może regularnie brać udział w imprezach rangi Mistrzostw Świata i Europy. Szacunek musi wzbudzać jego długi staż trenerski i doświadczenie. Ma na swoim koncie również kilka znaczących osiągnięć w futbolu klubowym: Mistrzostwo Polski z Polonią Warszawa, Wicemistrzostwo z Legią Warszawa czy Puchar Cypru z APOEL Nikozja. Gdyby miał odrobinę więcej szczęścia, to dzisiaj oceniany byłby jeszcze wyżej niż obecnie. Chodzi przede wszystkim o nieznacznie przegrany przez prowadzoną przez niego Wisłę Kraków dwumecz z Panathinaikosem Ateny, którego stawką był awans do Ligi Mistrzów. Gdyby to się mu udało, to dzisiaj ceniony byłby jeszcze bardziej. Generalnie pomimo tego, że w swojej karierze nie uchronił się od popełnienia kilku błędów, to biorąc pod uwagę kontekst czasowy i historyczny, to dokonania Jerzego Engela należy ocenić jak najbardziej pozytywnie. Na początku XXI wieku sprawił on polskim kibicom wiele radości.

Krzysztof
Krzysztof Kwaśny

W świecie sportu odnajduję inspirację i nieustannie poszukuję nowych historii do opowiedzenia. Jako dziennikarz sportowy, z równym zamiłowaniem relacjonuję zmagania piłkarzy, tenisistów czy koszykarzy. Moja pasja pozwala mi tworzyć różnorodne materiały – od błyskawicznych newsów, przez wnikliwe felietony, po szczere wywiady i emocjonujące relacje. Współpracowałem z takimi redakcjami jak: Polsat Sport, To jest boks, Infosport i Łączynaspasja.