Iga Świątek z nowym trenerem – jak się układa współpraca?

Czy Iga Świątek wróci na szczyt z nowym trenerem? Jak układa się ta współpraca?

Iga Świątek to ikona światowego sportu. Najlepsza zawodniczka w historii polskiego tenisa. Lista jej sukcesów jest tak pokaźna, że można by nią obdzielić kilka tenisistek z czołówki światowej. A warto przypomnieć, że pochodząca z Raszyna zawodniczka w tym roku będzie mieć dopiero 24 lata. Każdy sportowiec ma swoje lepsze i gorsze chwile podczas trwania kariery. Iga nie jest w tej sytuacji wyjątkiem. Jednak dotychczas zawsze udawało się jej  to przezwyciężać. Czy z nowym trenerem wrócą na sam szczyt światowego tenisa?

Wim Fissette – kim jest nowy trener?

Ostatnie miesiące były bardzo dynamiczne w karierze Igi Świątek. Polka rozstała się ze swoim wieloletnim szkoleniowcem Tomaszem Wiktorowskim. Jego miejsce zajął Belg – Wim Fissette. Była tenisistka numer jeden w światowych rankingach poinformowała o tym fakcie 17 października 2024 roku. Dodała wówczas w swoim oświadczeniu: Wiele razy już wspominałam, że moja kariera to dla mnie maraton, nie sprint i działam, pracuję i podejmuje decyzje właśnie z tym podejściem. Chcę dodać, że cieszę się na współpracę z Wimem. Widzę u niego bardzo dobre podejście, wizję, a dodatkowym atutem jest jego ogromne doświadczenie na najwyższym poziomie w tenisie. Wiadomo, że to zawsze ważne, żeby poznać się lepiej, ale za nami bardzo dobry start relacji, a ja nie mogę się doczekać powrotu do rywalizacji – napisała Polka w swoich mediach społecznościowych. Ma on na swoim koncie współpracę z takimi zawodniczkami jak: Kim Clijsters, Simona Halep , Wiktoryja Azarenka, Angelique Kerber i Naomi Osaka. Jakby zmian i zwrotów wydarzeń było mało, to w organiźmie Świątek wykryto zabronioną substancję – trimetazydynę. Ustalono, że było to spowodowane zanieczyszczeniem leku – melatoniny – stosowanym przez tenisistkę na problemy ze snem. ITIA (Międzynarodowa Agencja Integralności Tenisa) nałożyła na Polkę miesięczną karę. Świątek została wymazana z listy zdyskwalifikowanych 4 grudnia 2025 roku.

Dobry początek

Tenisistka stwierdziła, że pierwsze wspólne miesiące pracy z nowym trenerem były dla niej odświeżające i bardzo pozytywne. Zwracała uwagę na spore korzyści, jakie przyniosła jej ta zmiana. Miała na myśli zarówno pozytywną atmosferę, jak i względy sportowe. Relacja między zawodniczką, a nowym szkoleniowcem była szczególnie widoczna podczas Australian Open, gdzie po porażce z Madison Keys Fissette starał się wesprzeć swoją podopieczną. Polka dodała: “Głównym celem w tenisie jest dostosowanie się do warunków, które mamy w tourze i wiele ćwiczeń się do tego odnosi. Trener ma mnóstwo pomysłów na moją grę. Wykorzystujemy czas między turniejami na wdrażanie nowych elementów” – powiedziała cytowana przez polskieradio24.pl.

Szacunek

Nowy trener przyznał, że najważniejszym w prowadzeniu zawodniczki jest kombinacja inteligencji emocjonalnej i danych: “Oglądam Igę czy inną zawodniczkę i kreuję wizję tego, co widzę w kwestii techniki czy taktyki. Wtedy też spoglądam na dane. Jeśli się pokrywają – jest idealnie. Trenowanie to coś więcej niż prowadzenie tenisistki dobrym planem gry. To przygotowanie gracza na wszystkie rzeczy, które mogą się wydarzyć i idealne nastawienie go do treningu i meczu.” – powiedział w rozmowie z sport.tvp.pl. Na ten moment Świątek nie może pochwalić się wielkimi sukcesami na początku współpracy z nowym trenerem. W turnieju potrafi zagrać kilka rewelacyjnych spotkań i kiedy wydaje się, że nikt nie będzie w stanie jej już zatrzymać, to nagle przychodzi słabszy moment i Polka odpada np. w fazie półfinałowej. Wiele osób zastanawia się również, jak będzie układała się współpraca pomiędzy Fissette , a Darią Abramowicz. Ponoć to właśnie ze względu na napięte relacje psycholog z poprzednim szkoleniowcem Iga zdecydowała się na zmianę. Na ten moment Belg chwali Abramowicz i daje do zrozumienia, że wiele się od niej nauczył. Z drugiej strony zaznaczył, że jeszcze nie spotkał się z tym, żeby jakakolwiek tenisistka tak blisko współpracowała z psycholog. Stwierdził jednak, że jeśli taka współpraca przynosi dobre skutki, to nie ma co jej zmieniać.

Wim Fissette podkreślił, że Iga Świątek zmieniła kobiecy tenis:”Wniosła nowy poziom atletyczności w połączeniu z ciężkim „spinem”, który gra. To jest również zawodniczka, która nie zadowoli się wygraną w jednym turnieju – chce triumfować w kolejnym i kolejnym. Do tego ma umiejętności, by to zrobić i nadążyć za tym mentalnie i fizycznie. Wcześniejsze pokolenia skupiały się na wielkich turniejach wielkoszlemowych. Reszta traktowana było jako zawody rozgrzewkowe. Iga z kolei wygrywała wszystkie turnieje po kolei.” – dodał w rozmowie ze sport.tvp.pl.

W oczekiwaniu na sukces

Po kilku miesiącach wspólnej pracy na linii Świątek – Fissette obie strony bardzo chwalą siebie nawzajem. Widać wzajemne zrozumienie i wielki szacunek. Jednak jak wiadomo rzeczą, która najlepiej wpływa na atmosferę w zespole są sukcesy. A tych na razie nie było. Dlatego im Iga szybciej coś wygra, tym lepiej. Zawodniczka i trener będą mieć wtedy poczucie, że ich wysiłki nie idą na marne.

Krzysztof
Krzysztof Kwaśny

W świecie sportu odnajduję inspirację i nieustannie poszukuję nowych historii do opowiedzenia. Jako dziennikarz sportowy, z równym zamiłowaniem relacjonuję zmagania piłkarzy, tenisistów czy koszykarzy. Moja pasja pozwala mi tworzyć różnorodne materiały – od błyskawicznych newsów, przez wnikliwe felietony, po szczere wywiady i emocjonujące relacje. Współpracowałem z takimi redakcjami jak: Polsat Sport, To jest boks, Infosport i Łączynaspasja.