W świecie sportu na miano gwiazdy najczęściej zasługują ci, których kariery są spektakularne. Jest jednak także druga droga na szczyt. Budowana poprzez niezwykłą etykę pracy oraz niekończącą się konsekwencję. Kariera Mateusza Ponitki, lidera reprezentacji Polski jest tego najlepszym przykładem.

Początki z koszykówką. Start kariery Mateusza Ponitki
Początki Mateusza Ponitki nie różniły się z pozoru od tysięcy innych historii młodych chłopaków z marzeniami o zawodowym sporcie. Koszykarz pochodzący z Ostrowa Wielkopolskiego wychowywał się w rodzinie, w której sport gościł na co dzień. Chociażby jego starszy brat także grał w kosza. Mateusz od najmłodszych lat wykazywał nie tylko smykałkę do gry, ale też rzadko spotykaną na tym etapie świadomość boiskową. Jako nastolatek trafił do UKS Kasprowiczanka, a potem do Szkoły Mistrzostwa Sportowego PZKosz we Władysławowie – miejsca, które dla wielu młodych graczy stanowiło przepustkę do poważnej kariery.
Tam szybko poznano się na jego talencie, czego efektem był błyskawiczny debiut w meczu Polskiej Ligi Koszykarskiej. Ponitka miał zaledwie 16 lat, gdy po raz pierwszy zaprezentował się na ligowych parkietach w barwach AZS Politechniki Warszawskiej. Szybko Ponitka stał się jednym z wyróżniających graczy w zespole, co było tylko potwierdzeniem, że rośnie wielki koszykarz.
Mateusz Ponitka i jego zagraniczna przygoda
Polski koszykarz barw AZS Politechniki Warszawskiej bronił do 2012 roku. Następnie na jeden sezon przeniósł się do ówczesnego mistrza kraju, Asseco Prokom Gdynia. Później zdecydował się na zagraniczną przygodę, którą rozpoczął w Belgii, jako zawodnik Telenet Oostende. To miał być tylko przystanek w karierze Ponitki, który marzył o upragnionej NBA. W 2015 roku poleciał do Stanów Zjednoczonych, gdzie miał możliwość odbycia kilku treningów w zespołach NBA, ale ostatecznie w drafcie nie został wybrany przez żaden z nich.
Ponitka po niepowodzeniu zdecydował się na powrót do kraju i zasilił skład Zastalu Zielona Góra. Był to krótki epizod – po roku ponownie wyruszył w świat. Grał w takich krajach, jak Turcja, Hiszpania oraz Rosja. Najwięcej czasu spędził w tym ostatnim, gdzie zadomowił się w 2018 roku i występował przez kolejne cztery lata, aż do 2022 roku.
Tym, co wpłynęło na jego rozbrat z Rosją była jej agresja na Ukrainę. Ponitka miał świetną pozycję w Zenicie Sankt Petersburg, ale kwestie moralne spowodowały, że zdecydował się na opuszczenie kraju agresora. Jego kolejnymi klubami były Pallacanestro Reggiana, Panathinaikos Ateny, Partizan Belgrad, a obecnie gra w Bahçeşehir Koleji Spor Kulübü. Biało-czerwony koszykarz wielokrotnie rywalizował w rozgrywkach Euroligi.
Mateusz Ponitka – lider polskiej kadry koszykówki
Ponitka w reprezentacji Polski znalazł się już w 2011 roku, ale zadebiutował w niej dopiero rok później, w 2012 r. W kolejnych latach stał się jej liderem, co potwierdziło wybranie go na kapitana reprezentacji Polski. Zdecydowanie najlepsze wspomnienia związane są z Eurobasketem w 2022 roku, kiedy to Polacy zajęli czwarte miejsce.
Polscy zawodnicy w ćwierćfinale nieoczekiwanie pokonali Słowenię. To był jeden z najlepszych meczów w karierze Ponitki. Zanotował w nim triple-double, gdyż na swoim koncie miał 26 punktów, 16 zbiórek i 10 asyst. W dalszej fazie turnieju musieli uznać wyższość Francji oraz Niemiec. Półfinał Eurobasketu 2022 to niewątpliwie największy sukces polskiej koszykówki reprezentacyjnej.
Jego styl gry nie zawsze był spektakularny. Nie bazował na efektownych wsadach czy fajerwerkach zza łuku. Ale za to był solidny jak skała. Wszechstronność – to słowo, które dobrze go opisuje. Może bronić kilku pozycji, potrafi rozgrywać, zbierać, rzucać. Trenerzy cenią go za boiskową inteligencję, odpowiedzialność i odporność psychiczną. Kibice – za autentyczność i serce do gry.

Mateusz Ponitka – plebiscyt
Koszykarz urodzony w Ostrowie Wielkopolskim wielokrotnie za swoje sukcesy był doceniany także poza społecznością koszykarską. Trzykrotnie był nominowany na najlepszego sportowca roku w Plebiscycie Przeglądu Sportowego i Polsatu. Największe uznanie fanów zdobył w 2023 roku, kiedy to zajął w nim szóste miejsce. Musiał uznać tylko wyższość Igi Świątek, Bartosza Zmarzlika, Roberta Lewandowskiego, Kamila Semeniuka oraz Dawida Kubackiego.
Obecnie przed polską gwiazdą jedno z największych wyzwań w karierze. Po raz kolejny będzie liderem reprezentacji na Eurobaskecie, ale nadchodzący turniej będzie szczególny, gdyż rozgrywany w Polsce. Ponitka stracił kilka miesięcy 2025 roku z powodu na kontuzję, ale zapewnia, że zrobi wszystko co w jego mocy, aby być gotowym na najważniejsze wydarzenie w jego dotychczasowej przygodzie sportowej.
