Czy VAR zabija ducha futbolu? Kontrowersje wokół technologii na boisku podczas meczu

Czy system VAR jest potrzebny? Jakie są jego plusy? Co można poprawić?

System VAR do dzisiaj potrafi budzić spore kontrowersje. Ma to związek z tym, że ludzie oczekują, że skoro mamy już dostęp do takiej technologii, to sędziowie nie mają prawa podejmować aż tylu złych decyzji. Być może będzie trzeba wprowadzić kilka istotnych zmian, aby w przyszłości zlikwidować ilość tych błędów do absolutnego minimum. 

Czym jest system VAR i jakie jest jego zastosowanie?

VAR to skrót od Video Assistant Referee. W wolnym tłumaczeniu na język polski to po prostu wideo-asystent sędziego. Inaczej określa się ten system jako wideoweryfikacja. Został on stworzony, aby zapobiegać błędom popełnianym przez sędziów boiskowych. Wygląda to tak, że w odpowiednio przygotowanym wozie znajdują się dodatkowi arbitrzy, którzy mają dostęp do licznych powtórek wideo. Ci sędziowie mają bezpośredni kontakt z arbitrem głównym za pomocą słuchawek i jeśli mają wątpliwości, co do słuszności decyzji podjętej przez głównego sędziego, to wtedy mu to komunikują. Ma on wtedy dwie możliwości: może uwierzyć im na słowo, jeśli są przekonani o słuszności swoich twierdzeń lub podbiec do specjalnego monitora, który ustawiony jest za linią boczną i samemu obejrzeć na kilku powtórkach akcję, która wzbudza jego wątpliwości. 

Od kiedy używa się technologii VAR?

Pierwszy raz testowano ten system w USA, w trakcie spotkania New York Red Bull II z Orlando City B. Mecz rozegrano w ramach United Soccer League w Stanach Zjednoczonych, a odbył się on 13 sierpnia 2016 roku. W Polsce po raz pierwszy skorzystano z VAR 28 maja 2017 roku podczas meczu Ekstraklasy pomiędzy Legią Warszawa, a Koroną Kielce. Pierwszą międzynarodową imprezą były za to mistrzostwa świata 2018 w Rosji. Od tego czasu zdecydowana większość najlepszych lig świata używa VAR. Jest on stosowany również w rozgrywkach europejskich pucharów takich jak: Liga Mistrzów, Liga Europy czy Liga Konferencji.

Kontrowersje z VARem – nawet najlepszy sędzia może się pomylić

Wydaje się, że pomimo licznych kontrowersji system VAR to dobra zmiana w futbolu. Jednak do dzisiaj zdarzają się błędy w jej wykorzystaniu. Zdarzają się one nawet tak znakomitym arbitrom jak Szymon Marciniak. Wiele osób ma do tego sędziego pretensje o niepodyktowanie rzutu karnego dla Jagiellonii Białystok w meczu Pucharu Polski przeciwko Legii Warszawa. Każdy sezon pomimo wielu kamer na stadionach piłkarskich dostarcza sporo kontrowersji. Mnogość przepisów i zmiana ich interpretacji na przykład przy okazji sytuacji w polu karnym powoduje, że dalej wzbudza on szereg emocji. Z pewnością każda drużyna była jej zdaniem skrzywdzona, pomimo zastosowania systemu VAR. Warto jednak, żeby odbyła się profesjonalna analiza i następnie wyciągnięcie odpowiednich wniosków. Z drugiej strony pod względem sprawiedliwości podejmowanych decyzji to sytuacja w piłce nożnej i tak uległa znaczącemu polepszeniu względem tego, co było w przeszłości. 

Główny problem – brak komunikacji

Największe kontrowersje pojawiają się najczęściej, kiedy komunikacja pomiędzy sędzią VAR, a arbitrem głównym nie funkcjonuje na odpowiednim poziomie. W praktyce chodzi o sytuacje, w których sędzia VAR w przypadku nieoczywistego zdarzenia dla kibiców nie zawsze wzywa sędziego głównego do monitora, aby sam obejrzał powtórkę. Powinien jednak ponosić za to odpowiedzialność. Każdy piłkarz, czy to grający w Pogoni Szczecin, czy PSG znajdzie wiele sytuacji w każdym meczu, kiedy interpretacja przepisów powinna być inna. Wydaje się jednak, że współczesna ocena VAR jest bardzo pozytywna i trudno sobie wyobrazić, żeby turnieje takie jak Mundial, Euro, czy najważniejsze rozgrywki klubie mogłyby odbywać się bez wykorzystania tej technologii. Sport musi być sprawiedliwy.

VAR – ruch w dobrą stronę?

Warto zaznaczyć, że niezależnie do systemu VAR stosowana jest również technologia goal-line. Polega ona na tym, że elektroniczne sensory decydują o tym, czy piłka przekroczyła całym obwodem linię bramkową. Dzięki temu sędziowie mają pewność, czy mogą uznać danego gola, czy też nie. Reasumując, to wydaje się, że reforma polegająca na stworzeniu systemu VAR okazała się być jak najbardziej słuszna. Nie dziwi jednak fakt, że wzbudza on kontrowersje, ponieważ ludzie mają prawo oczekiwać, że jeśli już mecz jest pokazywany na ogromną ilość kamer, a dodatkowo są zatrudniani kolejni sędziowie, których jedynym zajęciem jest oglądanie powtórek kontrowersyjnych zdarzeń na boisku, to błędy powinny zostać ograniczone do absolutnego minimum. Niezbędne więc są dodatkowe wytyczne, które usprawnią działanie systemu VAR w przyszłości.

Krzysztof
Krzysztof Kwaśny

W świecie sportu odnajduję inspirację i nieustannie poszukuję nowych historii do opowiedzenia. Jako dziennikarz sportowy, z równym zamiłowaniem relacjonuję zmagania piłkarzy, tenisistów czy koszykarzy. Moja pasja pozwala mi tworzyć różnorodne materiały – od błyskawicznych newsów, przez wnikliwe felietony, po szczere wywiady i emocjonujące relacje. Współpracowałem z takimi redakcjami jak: Polsat Sport, To jest boks, Infosport i Łączynaspasja.